Kobiety w ciąży nie powinny pić nawet lampki wina

Koniec z mitem, że jedna lampka czerwonego wina nie szkodzi kobietom w ciąży.

wino w ciąży

Koniec z mitem, że jedna lampka czerwonego wina nie szkodzi kobietom w ciąży - twierdzą organizatorzy kampanii "Ciąża bez alkoholu". Jej celem jest uświadomienie przyszłym matkom, że dla zdrowia dziecka się nie pije, nawet niewielkiej ilości alkoholu. Kampanię organizuje Państwowa Agencja Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym we współpracy z Polskim Towarzystwem Ginekologicznym. Patronuje jej minister zdrowia. Do kampanii włączyło się ponad 600 samorządów lokalnych. W ramach akcji w telewizji emitowane będą spoty reklamowe, a w przychodniach rozdawane ulotki informacyjne. Z danych przedstawionych przez PAPPA wynika, że co trzecia kobieta w ciąży pije alkohol - piwo, wino, wódkę. Dwie trzecie z nich nie jest w ogóle przestrzeganych przez lekarza, że picie szkodzi dziecku.

Według wiceprezes Agencji Katarzyny Łukowskiej, w społeczeństwie jest silnie zakorzenione przeświadczenie, że lampka czerwonego wina nie tylko ciężarnej nie szkodzi, tylko wręcz pomaga. Jej zdaniem, z tym mitem należy skończyć. Łukowska podkreśliła, że w 16 proc. źródłem tego mitu są lekarze.

Wiceprezes podkreśliła, że każdy kieliszek wypity przez kobietę w ciąży jest równocześnie "wypijany" przez jej nienarodzone dziecko, a zawartość alkoholu we krwi jest u nich identyczna. Tylko u matki jest on eliminowany z organizmu przez wątrobę, dziecko takiego mechanizmu obronnego, ani żadnego innego nie ma.

Dodała, że nie ma takiej dawki alkoholu, którą kobieta w ciąży, niezależnie od tego, w którym jest trymestrze, mogłaby wypić. "Dlatego lepiej być abstynentem" - podkreśliła.

PAPPA zwraca uwagę, że szczególnie niebezpieczne jest picie w pierwszych dniach po zapłodnieniu, a więc wtedy, gdy kobieta jeszcze nie wie, że jest w ciąży. Największe uszkodzenia mózgu i układu nerwowego może spowodować alkohol w pierwszych 3-5 tygodniach. Alkohol pity w trzecim trymestrze ciąży może znacząco spowolnić rozwój dziecka, a nawet spowodować przedwczesny poród. W przeciwieństwie do innych wcześniaków, dziecko które miało częsty kontakt z alkoholem w organizmie matki, nigdy tych braków nie nadrobi.

Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego Tomasz Niemiec podkreślał, że zdrowie dzieci może zależeć od stylu życia kobiet. Dodał, że to do lekarza podstawowej opieki medycznej należy poinformowanie kobiety o skutkach picia alkoholu, bo gdy mówi o tym ginekolog, jest już często zbyt późno.

Jak podaje PAPPA, w Polsce co roku rodzi się ok. 9 tys. dzieci cierpiących na zaburzenia rozwojowe spowodowane kontaktem z alkoholem w czasie okresu płodowego. Według Agencji, przypadki, kiedy dziecko rodzi się już pijane, są sporadyczne. Poważnym problemem jest natomiast picie alkoholu przez ciężarne kobiety, najczęściej wykształcone i wcale nie ze środowisk patologicznych, które nie zdają sobie sprawy, że nawet sporadyczne picie może bardzo zaszkodzić dziecku.

Płodowy Zespół Alkoholowy (FAS) jest w Polsce częstszy niż zespół Downa - alarmuje PAPPA. Naukowcy uważają, że z powodu kontaktu płodu z alkoholem dzieci chorują później m.in. na ADHD, mają wady serca, nerek, problemy z widzeniem i ze słyszeniem. Takie dzieci - według Małgorzaty Kleckiej ze Stowarzyszenia Zastępczego Rodzicielstwa - mimo zmiany środowiska, dobrej opieki - są trudne w wychowaniu i trudno je zmienić. Z reguły nie radzą sobie w życiu i trafiają do więzień, szpitali psychiatrycznych i innych zakładów opieki.

Badania, na które powołuje się PAPPA (przeprowadzone w 2005 roku przez PBS), dowodzą, że najczęściej w czasie ciąży alkohol piją kobiety z wykształceniem średnim, najrzadziej - z wykształceniem podstawowym. Najwięcej pijących w czasie ciąży kobiet jest w małych i średnich miastach - najmniej w dużych aglomeracjach i na wsiach. Niemal dwie trzecie ciężarnych nie było ostrzeganych przez lekarzy przed negatywnymi konsekwencjami picia alkoholu.

W ciągu ostatnich tygodni media odnotowały przypadki urodzenia się pijanych dzieci. 13 lipca w Zabrzu urodziło się dziecko, które miało we krwi 1,2 promila alkoholu. 22 lipca w Elblągu przyszedł na świat noworodek, który miał we krwi 1,8 promila. Matki tych dzieci w czasie porodów były pijane. Oba noworodki były w ciężkim stanie, a konsekwencje picia alkoholu przez matki w czasie ciąży będą odczuwały przez całe życie. BOS

PAP - Nauka w Polsce/ 2007-09-11

fot.
Fotolia

Kobiety w ciąży nie powinny pić nawet lampki wina - komentarze

GOS2014-02-27 04:58:16

bzdury piszecie! najgorsze pierwsze 3-5 tygdoni od poczęcia??? a jak ten alkohol dostaje się do dziecka skoro połączenie dziecka pępowina łożysko wykształca się dopiero około 12-13 tygodnia ciąży a wcześniej płód odżywia się dzięki ciałku żółtemu.
jakieś kilka miesięcy temu w ddtvn lekarz się wypowiadał że to wcale tak nie jest z tym alkoholem tylko robi się takie kampanie bo jak się komuś pozwoli na małe dawki to co niektórzy nie znają umiaru a mała ilość dla każdego oznacza co innego wiec lepiej mówić że wcale nie wolno.

aniullka2012-09-21 00:03:32

zgadzam sie, kobiety w ciazy nie powinny pic nawet malego kieliszka wina!!!!! nie rozumiem, jak lekarze moga mowic takie bzdury typu "lampka wina nie zaszkdzi", moim zdaniem, jak sie chce byc w ciazy i jak sie zajdzie w ciaze niespodziewanie to trzeba poniesc kosekwencje!!!!! ja sama nie planowalam ciazy, ale po pierwszym tescie od razu nie palilam i nic nie pilam. nie rozumie kobiet, ktore pija i pala, bo mam jedna kolezanke, ktora w ciazy palila i nawet jak karmila to rowniez palila, teraz sie chwali, ze dziecko i tak zdrowe jak ryba, ale nie zdaje sobie sprawy, ze moga wyjsc pozniej jakies komplikacje, brak slow. druga zas nie pila, ale w ciazy mowila, ze przed nie pila, to czemu teraz, jak ma ochote to ma nie wypic. tacy ludzie nie powinni miec dzieci!!!!

mrojza2010-12-09 01:11:16

No z tym to sie nie zgodzż , że alkohol częściej piją kobiety z wykrztałceniem średnim , niż te po podstawówce raczej na odwrót bo te ze średnim są mądrzejsze a te po podstawówce to raczej są mniej inteligętne artykuł poprostu jest troszeczkę obrażający kobiety z średnim wykrztałceniem ja mam średnie i co miałabym być uwazana za pijaczkę a jestem w ciąży i alkoholu nie tykam właśnie te z podstawowym wyklrztałceniem patologiczne laski piją nie zdając sobie sprawy z konsekwencji jeszcze nie widziałam patologicznej wykrztałconej kobiety widuje się raczej te po podstawówce fakt to tylko badania , ale podejrzewam , że większość kobiet zgodziła by się ze mną co do miast , wsi i aglomeracji miejskich mam podobne zdanie glupie naukowe badania , które nawet w 20% nie sa prawdą

Ania2009-08-01 05:24:17

to bardzo ważne, ale chyba tytuł jest przesadą.

Wer2009-08-01 01:21:22

Nic nie poradzisz, idiotka niestety idiotką zostanie, oberwie za to oczywiście niewinne dziecko :( Chętnie spotkałabym taką "przyszłą matkę" z puszką na ulicy.. Natrzaskałabym jej tą puszką po głupim łbie

paulina kierekiewicz2009-07-07 17:05:23

bo ja mam taka kolezanke co jest w trzecim miesiacu ciazy i ona wlasnie pije piwo ale ja jej tyle razy powtarzalam ze nie ma pic bo dziecko moze sie urodzic z choroba glodu alkoholowego no ale niestety on mnie nie slucha co ja moge jeszcze zrobic jak ja jej moge pomuc zeby ona przestala pic te piwa