Tabela przedstawia zbiorcze zestawienie produktów spożywczych, z których można przygotować posiłki dla dziecka, które ukończyło 5 miesiąc życia i jest karmione sztucznie.
© osesek.pl
| Warzywa |
Owoce |
Produkty zbożowe |
Przyprawy |
Inne |
| Dynia |
Jabłko |
Ryż biały |
|
Nabiał: Masło |
| Marchewka |
|
Ryż brązowy |
|
Oliwa z oliwek |
| Ziemniak |
|
Kasza ryżowa |
|
|
| |
|
Mąka ryżowa |
|
|
| |
|
Kasza kukurydziana |
|
|
| |
|
Mąka kukurydziana |
|
|
Moj synek jest duzy: na bilansie 6 miesiecznym mial lekko ponad 8 kg i mierzyl 74 cm. Ja mam 185 cm a moj maz 190 cm, tak wiec wymiary synka sa calkowicie usprawiedlione!
Hubciuk'a mamuśka - w jakim wieku jest teraz twoje dziecko? Ile teraz wazy i mierzy? Tak z ciekawosci sie pytam bo ty i twoj maz jestesci wysocy pdobnie jak ja i moj mezus, tak wiec bede wiedziala na jakie wymiary sie przygotowac....:)
witam, wyslalam moj komentarz w ktorym zawarlam kilka stron internetowych. Jesli jest to niedozwolone, posze ta czesc z mojego komentarza usunac.
agnieszka
dla niepewnosci Matek dodam, ze moja coreczka jest pod stala kontrola i opieka; lekarza neonataloga ( pediatra najmlodszych; noworodkow i wczesniakow), dietetyczki oraz pielegniarki. To Oni dbaja o Jej prawidlowy rozwoj. Ale oczywiscie, kazde niemowle jest inne, wiec Twoje niemowle niekoniecznie musi miec te same zalecenia od lekarza.
Pozdrawiam
No, ale wiadomo nie ma takich samych dzieci, każde dziecko wszystko przyjmuje inaczej.Pozdrawiam
Dziś twoje dziecko ma 13 tygodni dokładnie 2 mce i 4 tygodnie czyli 7.02 skończy 3miesiące. Na edziecko jest fajny kalendarz pierwszego roku. Polecam
przejrzałam pełne emocji :) komentarze i zaciekawiło mnie pojawiające się stwierdzenie: zupki, przeciery owocowe, nowe dania przyrządzam sama - nie będę truła dziecka chemią! przestudiowałam etykiety na kilkunastu słoiczkach trzech firm HIPP,Bobovita i Gerber i nie znalazłam tam absolutnie nic "chemicznego"; wręcz odwrotnie: informacje, że firma nie stosuje substancji konserwujacych, zagęstników, sztucznych dodatków smakowych czy barwników; długi okres trwałości to również żadne czary-mary - próżniowe zamknięcie i wysoka temperatura, to przecież znamy z domowych przetworów;
któraś z mam broniła bardzo wczesnego podawania pozamlecznych dań posługując się argumentem, że na słoiczkach jest przecież adnotacja np. od 4-go m-ca więc widocznie (wg niej) to normalne; oczywiście producenci mają w ofercie takie produkty ale zwracam uwagę iż dotyczą one maluszków karmionych sztucznym mlekiem; pediatrzy wyraźnie różnicują dietę niemowląt ze względu na to czy karmione są naturalnie czy przy pomocy mleka modyfikowanego; poza tym są to naprawdę podstawowe pierwsze owoce i warzywa;
i jeszcze jedno: wszystkie mamy poświęciły czas i swoją uwagę żeby odnaleźć ten portal w necie i podzielić się swoimi doświadczeniami, szkoda, że niektóre nie pokusiły się o poczytanie mądrych porad ekspertów, artykułów czy informacji o PODSTAWACH opieki także tej żywieniowej nad niemowlętami, a jedynie wylały swoje "mądrości" suto zaprawione niepotrzebnymi emocjami na tym forum; co mam na myśli? otwierając zakładkę "żywienie dziecka" jedno z pierwszych opracowań dotyczy najczęstszych błędów żywieniowych............................ no more comments
pozdrawiam
z pewnoscia Twoj maluszek ma dobre wymiary, musisz sprawdzic na siatce centylowej, masa do wzrostu. my bylismy w pon u lek. i okazalo sie ze ma 9,3kg i 74cm... no i ze jest ksiazkowy, ale w gornej granicy- i pewnie taki juz zawsze bedzie - po swoich rodzicach ;)
pozdrawiamy
i umiar przede wszystkim- nic na sile, maluszek sam wie ile chce!!!
no i kaszka na dobry sen z dodatkiem banana. a jak nie zje to mamusia i tatus pomoga.
no i chyba miesko tez pomoglo i kaszka gryczana.
pozdrawiam mamuski
ja mam 5,5msc slodziaka synusia i przy wadze prawie 9kg i wzroscie ponad 74, po tacie 2m i mamusi 185 wprowadzilam wieloskladnikowe zupki wlasnej roboty a 2 dni temu dalam kurczaczka ;)
maly sie zajadali na szczescie nie ma z niczym problemow. uwazam ze to sprawa indywidualna i kazda mama sama wie instynktownie co dla jej pociechy jest najlepsze.
Hubercik jak mial 3,5 msc po konsultacji z lek. dostal pierwsza marchewke z odrobina ryzu, sok z jablka... co tydzien dodawalam cos nowego: marchew, jablko, brokul, kaszke ryzowa, kaszke kukurydziana, ziemniak, smakowe kaszki, i kaszki na dobry sen, jagod, pietruszke.
moj smyczek ma takie potrzebu i jest w gornej granicy siatki centylowej (no maly nie bedzie ze wzgledu na rodzicow)
dla mnie nie ma nic gorszego jak zageszczanie mleka maka (rady tesciowej) - po co? skoro teraz tyle jest produktow na rynku? nie mam tylko sposobu na przespana noc.. maly zasypia o 22 zjada po 20 300ml kaszki na sen i ok.70ml mleka bo inaczej krzyczy ze sie skonczylo ;) no i po 2 budzi sie na mleczko, pozniej ok.7/8... z mezem mamy juz dosc wstawania - pomozcie ;)
a co do wypowiedzi ze wprowadzac inne pokarmy dopiero po 5-tym 6-tym miesiacu to ja jestem takiego zdania ze gdyby tak musialo byc to dlaczego sa robione sloiczki po 4-tym miesiacu??
a do tych mam ktore twierdza ze mamy ktore karmia piersia i jedza wszytsko to tez szkodza swojemu dziecku to krotko i na temat "krowy sie tez nie pyta co je a wszyscy mleko pija!!!" a kiedys moze bylo mleko w proszku nie dzieci dostawaly melko prosto od krowy!!
pozdrawiam serdecznie
Wielkie sory, ale większość MAM jest bardzo niepoważna dając zbyt szybko zupki, czy o zgrozo mięso, zwłaszcza wołowinę. Roksana ma rację... jeżeli matka karmi piersią to nie wcześniej niż po 5 lub 6 miesiącu można poszerzyć dziecku dietę, wprowadzając powolutku pokarmy... Wierzę,że dzieciom te wasze nowości smakują, ale pomyślcie o ich przewodach pokarmowych za kilka lat. Już teraz fundujecie im kiepskie życie na przyszłość. A ci co produkują słoikowe jedzenie dla dzieci nic tylko zarabiają na was i waszych dzieciach. Nie tak trudno znaleźć kogoś kto ma ogród ze zdrowymi warzywami i owocami. Ja też mam dzieciątko, które zaraz skończy 6 miesięcy. Pierwszą zupkę dostał jak skończył 5 miesięcy i tydzień. Pozdrawiam mamusie i wasze pociechy. Wystopujcie z tym jedzeniem. Wasze maluchu jeszcze zdąrzą w życiu wszystkirgo popróbować..
Pozdrawiam!
Przykro jest czytac jak sie tutaj sprzeczacie ...Ja mam 5 letniego syna i 5 miesieczna coreczke i teraz dostaje zupki i te ze sloiczka i robione przezemnie nie mozna pisac ze sloiczki to chemia bo kupujecie warzywa i nie wiecie z kad pochodza czy sa ekologiczne czasem powinnyscie sie zastanowic wyzywajac sie ....moj syn na poczatku jadl dania ze sloiczkow i teraz jest zdrowym wesolym chlopcem i tak samo mam zamiar karmic mala nie twierdze ze tylko sloiczkami ,ale rowniez swojska zupka itd rowniez daje coreczce soki po 4 miesiacu i herbatki i nic sie nie dzieje
wchodzcie na forum czytajcie wypowiedzi innym i rady ,ale bez przesady z ta krytyka bo mama wie jak karmic swoje dziecko pozdrawiam wszystkie mamusie
Karmilam na zadanie,wydawalo mi sie ze przekarmiam,ale dziecko samo sobie ustalilo ile czego potrzebuje,nie trwalo to dluzej niz 2-3 tygodnie.teraz spozywa 4 posilki na dobe,2 razy kaszka 180-210ml,1 raz obiadek(caly sloiczek) i 1 raz deserek(caly sloiczek)
na poczatku wprowadzania nowej diety mial problemy z kupka,nie mogl sie zalatwic,wtedy trzeba dac czesciej jabluszko i po jakims czasie sie unormuje..
Pozdrawiam mlode mamuski:))
moja andzia dzis skonczyla 5 miesiecy od paru dni je juz zupki ktore sama robie marchewka z ziemniaczkiem i troszke mzselka potem miksuje je tez przecierki owocowe i jest super wszystko okej wazy 9kg
"...
Napisane przez Izabela, październik 23, 2008
Moj szkrab ma juz prawie 5 miesiecy. Jak mial 2,5 miesiaca dostal pierwsza przetarta zupke jarzynowa ktora sama zrobilam i nic mu nie bylo.A gdy skonczyl 3 miesiace dostal zupke z miesem:). Ja jstem takiego zdania ze kazde dziecko indywidualnie sie wychowuje i rozwija. Ja nie sluchalam lekarzy co mam mu dac i od ktorego miesiaca. Matka sama wie kiedy dac dziecku cos nowego. Teraz je juz wszystko,kaszki,deserki,soczki,zupki i nie ma na nic uczulenia a je z wielkim apetytem. Pozdrawiam
...
Napisane przez berniks, kwiecień 18, 2009
Do wszystkich Mam, którym udziwniona wydaje się idea wprowadzania dodatkowych posiłków dzieciom przed ukończeniem 6 m-ca życia:niektóre mamy muszą pracować a nie są w stanie odciągnąć codziennie 3 czy 4 porcji mleka (nawet gdyby po pracy już nie miały żadnych innych obowiązków tylko odciągać mleko, to i tak nie naprodukują go tyle.Poza tym wzmożone odciąganie mleka pobudza laktację a to może skutkować "mlekotokiem" w pracy.Czasami wprowadza się pokarmy w 4 i5 m-cu życia bo inaczej nie ma jak się zorganizować.Pozdrawiam wszystkie Mamy, te pracujące i nie."
Proponuję, skoro każda matka wie najlepiej, żeby zacząć dziecku rozszerzać dietę po tygodniu od urodzenia. Jeśli matka karmi piersią to najpierw niech naje się śledzi w occie, albo śmietanie (jak kto lubi), później golonka popita piwem i dziecko przystawić. Jeśli płacze spróbować tego samego nazajutrz- niech się przyzwyczai,bo po skończeniu 1 m-ca będzie dostawać zupę z na wołowinie, kaszkę i szparagi w sosie serowym, a co!! Niech je i rośnie, a martwić się będziemy dopiero za kilka lat jak dostanie astmy czy innej alergii.
A co do matek,które muszą iść do pracy i nie mogą odciągnąć pokarmu: istnieje mleko modyfikowane(nie kozie czy krowie czy jeszcze jakieś inne sojowe, kokosowe czy kto co wymyśli) i do tego służy,żeby dziecku dawać je do picia- jest zamiennikiem mleka kobiecego,więc nie ma konieczności wprowadzać do diety maluszka warzyw,owoców czy innych produktów.
Matka wie najlepiej,ale warto słuchać lekarza,bo jednak od uczony i po studiach,a my tylko kochamy nasze dzieci i krzywdzić ich nie chcemy. A do otyłości droga krótka... Pozdrawiam i apeluję o rozum-dziecko to nie świnka, nie może jeść wszystkiego
pozdrawiam wszystkie mądre mamy i te mniej mądre tez zęby troszkę się opamiętały
Dziewczyny co się nagle porobiło czy to są zawody jakieś , która wcześniej i co dziecku poda ??!!
tu nie chodzi o to czy dziecko po zjedzeniu całego słoiczka źle sie poczuje, a o to ze tym i jak karminy dziecko od małego programujemy mu przyszłość i to ma znaczenie bardzo duże.
córka mojej znajomej warzyła 10 kg jak miała 6 miesięcy i bo tez napychana jedzeniem jak indor i jak jest obrzydliwie grubym dwulatkiem. a wszystko przez nieprzestrzeganie zaleceń
ja tam eksperymentować na dziecku nie będę
Mam 5 miesięcznego synka (głodomorka), i od ponad 1,5 miesiąca ma rozszerzana dietę . Na początku jadł słoiczki ale teraz sama mu gotuje bo bym z torbami posła :sigh Rozwija sie prawidłowo wiec chyba wszystko jest ok :grin
A tak prywatnie to uważam ze to my mamy wiemy najlepiej co dla Naszych pociech jest właściwe i najlepsze . :grin :zzz :zzz :zzz
nie dajmy sie zwariować marchewka w słoikach jest taka sama jak ta kupowana w sklepie nie jest to żadna specjalna marchew
ja wolę gotować sama bo wiem co do garnka wrzucam - sama nie jem słoikowo torebkowego jedzenia więc dlaczego miała bym takim karmić moje dzieci
poza tym to jedzenie słoiczkowe:
- to papki a dziecko muczy uczyć sie gryźć już w 9-10 miesiącu
- każde danie smakuje podobnie
- w prawie każdym daniu jest marchewka i stanowi ona ok 50% zawartości, a przecież poza marchewka jest mnóstwo warzyw i owoców
włos na głowie się jeży po przeczytaniu jak to dziecko wspaniale zjada słoikowe jedzenie.
Jestem szczęśliwym i pracującym tatą na dodatek potrafię znaleźć czas na ugotowanie i zmiksowanie marchewki czy starcie jabłuszka,a dziecko pięknie się uśmiecha i dziękuje za brak chemi. Ktoś powie że gotowe jedzenie jest bez konserwantów (bo jest tak napisane na słoiku),a czy dodawane przeciw utleniacze to nie chemia. Synek skończył 4-m i z żoną nie myślimy o kupowaniu tych zupek, dajemy starte jabłko czy świeży sok z marchwi uzyskany z sokowirówki. teraz zaczynamy podawać kleik z marchwi i ryżu, jak na razie dzidziuś nie narzeka, a na widok łyżeczki aż podskakuje.
Pozdrawiam wszystkich rodziców :zzz
moje malenstwo za tydzien skonczy 4 m-ce ale wprowadzilam już marchewke z ryzem narazie po parę łyzeczek nawet smakuje chciałabym karmic piersia przez 6 m-cy ale to nierealne ponieważ musze wracać do pracy :sigh a niestety nie jestem w stanie odciagnac tyle mleczka żeby wystarczyło na okres kiedy mnie nie będzie .Następne chce wprowadzić jabłuszko i kaszkę no i ten nieszczęsny gluten.pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mamuśki
najpierw soczki, potem musy a na końcu zupki i potem obiadki.Jak na razie Zuzi smakują soczki zwłaszcza jabłkowo-marchewkowy.Pozdrawiam











