Karmienie łyżeczką a rozwój mowy

Karmienie łyżeczką to zmiana konsystencji i sposobu podania pokarmu. Czy wiesz że zmiany te mają wpływ na prawidłowy rozwój aparatu mowy.

karmienie łyżeczką

Karmienie łyżeczką to bardzo ważny moment w życiu każdego dziecka, to nie tylko zmiana sposobu podania pokarmu dziecku, ale także zmiana konsystencji, jaką podajemy. Karmienie łyżeczką to stresujący czas dla rodziców, ponieważ nie każde dziecko tak samo przyswaja sobie nowy sposób podawania pokarmu. Pomimo odpowiedniego wieku, niektóre dzieci wymagają dłuższego treningu karmienia łyżeczką, a jeszcze inne ten etap rozpoczynają znacznie później. Spowodowane jest to między innymi przyzwyczajeniem do dotychczasowego przyjmowania pokarmu, czyli ssania.

Karmienie łyżeczką powinniśmy rozpocząć wtedy, kiedy dziecko wykazuje gotowość rozwojową na tego typu zmianę, najlepiej widać to w trakcie pierwszych sesji karmienia. Jeżeli dziecko nie jest gotowe na podanie pokarmu łyżeczką, będzie pokarm wypluwać i okazywać niezadowolenie z nowej sytuacji. Jeśli ma to miejsce mimo stosowania prawidłowej techniki karmienia, warto odczekać kilka dni i ponownie spróbować. Według pediatrów najlepszym czasem na rozpoczęcie wprowadzenia łyżeczki jest 6 miesiąc życia, jednak nie można trzymać się sztywno tej granicy, ponieważ każde dziecko rozwija się swoim indywidualnym tempem.

Rodzic zanim rozpocznie karmienie łyżeczką, powinien pamiętać, że niekoniecznie od razu spodoba się to dziecku, dlatego ważna jest tutaj cierpliwość, wyrozumiałość i oczywiście spokój. Nie należy się poddawać, ale małymi krokami iść do przodu. Podając pokarm łyżeczką, zaczynamy wprowadzać do diety dziecka nowe produkty o nowej niż dotychczas konsystencji, co jest istotne z logopedycznego punktu widzenia, ponieważ mięśnie biorące udział w artykulacji, to te same mięśnie, których używamy w trakcie picia, żucia czy gryzienia. Zmieniając sposób podania pokarmu wpływamy na pracę mięśni twarzy i artykulatorów a więc na rozwój aparatu mowy.

Właściwie dobrana łyżeczka to połowa sukcesu w karmieniu. Łyżeczka nie powinna być za twarda, ani za miękka, nie powinna być również głęboka i duża. Początkowo warto wybrać małą i płaską łyżeczkę, to pomoże dziecku opanować samodzielne zgarnianie pokarmu. Odpowiednio dobrana łyżeczka na pewno przyspieszy i ułatwi naukę karmienia.

Podając dziecku pokarm łyżeczką, zawsze wkładamy ją poziomo do ust i lekko dociskamy nią środek języka, by następnie powoli wysunąć ją z buzi, ta czynność sprawia, że dziecko zaczyna aktywizować swoje wargi, samodzielnie ściąga pokarm z łyżki i go połyka. Wyciągając łyżeczkę z buzi dziecka możemy delikatnie przycisnąć górną wargę dziecka do łyżki, jednak nigdy nie można jej unosić tak, że wycieramy ją o górną wargę. Jest to bardzo częsty błąd popełniamy przez rodziców.

Musimy pamiętać, że dziecko w trakcie karmienia łyżeczką ma być aktywne, nie możemy wlewać w niego jedzenia.

Wprowadzanie i trzymanie łyżki w linii poziomej ułatwia jedzenie, dziecko się mniej brudzi, a co najważniejsze w ten sposób uaktywniamy domknięcie ust i ograniczamy ślinienie się.

Otwarte usta, nadmierne ślinienie się, słabe napięcie mięśniowe to częsty problem, kiedy dziecko nie potrafi zamknąć swoich ust, nie jest w stanie aktywnie jeść. Stosując odpowiednią technikę karmienia, aktywizując mięśnie twarzy, możemy to korygować.

Na koniec najważniejsza rada, dziecko potrzebuje czasu i prób, aby z sukcesem opanować naukę jedzenia łyżeczką, dlatego rozpocznij naukę, wybierając takie dni, kiedy masz dużo czasu. Pośpiech i stres nie służą opanowaniu nowej umiejętności, a wręcz przeciwnie spowalniają „proces nauki".

Autor: Marta Baj Lieder - logopeda

Marta Baj Lieder, logopeda-specjalista wczesnej interwencji

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Karmienie łyżeczką a rozwój mowy - komentarze

AmeliaM2013-08-14 01:44:42

ja polecam taka silikonowa miekka lyzeczke mozna karmic juz od 6go miesiaca zycia:) : http://www.ceneo.pl/15451494

mama2013-07-20 15:43:29

Hm , moje dziecko od pierwszego karmienia w wieku 5.5 miesiąca... je samo :-) Od razu złapała za łyżeczkę i skierowała ja do buzi i tak już zostało. Świetni jej to gdzie, więc nie ingeruję. Trochę się oczywiście zawsze wybrudzi, ale trafia do celu bez problemu, czasem (teraz ma 6.5 msca) nauczyła się też odwracać łyżeczkę, żeby móc wylizać jedzenie z zagłębienia:-). Tak samo gładko poszlo z kubeczkiem, operuje nim jak chce, troszkę się napije, odstawii, za chwilę kolejny łyczek. Myślałam, ze to standard, ale teraz widzę, ze niekoniecznie. Tyle, ze ja zanim zaczęłam ja dokarmiać, na miesiąc przed zaczęłam jeść wszystkie posiłki przy dziecku. Była bardzo zainteresowana i mogła się zorientować o co chodzi z ta łyżeczką, a ze jest wyjątkowo bystrym dzieckiem, kiedy przyszło co do czego, obeszło się bez problemów.