Dowiedz się jak prawidłowo skonstruować codzienną dietę dziecka, które ukończyło pierwszy rok życia.
I śniadanie.
- Powinno być szczególnie wysokokaloryczne i pełnowartościowe, by nasz mały rozbójnik miał siłę poznawać świat.
- Śniadanie powinno zawierać mleko w postaci jogurt, kefiru lub ciepłego napoju mlecznego (kawa zbożowa, kakao, bawarka) Warto podać zupę mleczną.
- Ponadto należy podać pieczywo ( początkowo białe a później również ciemne) z masłem, wędliną, serem lub jajkiem, najlepiej w postaci past z dodatkiem zieleniny, twarożku.
- Zalecany jest dodatek warzyw lub owoców.
II śniadanie.
- Powinno nieco łagodzić uczucie głodu przed obiadem, ale nie powinno być zbyt sycące.
- Można podać małą kromkę chleba z dodatkiem produktów białkowych (serka, wędliny) lub warzywnych oraz surówkę jarzynową wzbogaconą mięsem a do picia sok.
- Można też podać jogurt owocowy.
- Nie należy podawać słodyczy.
Obiad.
- Powinien składać się z zupy, drugiego dania i lekkiego deseru.
- Zupy gotujemy na wywarach jarskich (polecane są zupy o wyraźnym smaku, np: pomidorowa, ogórkowa, barszczyk czerwony).
- Zupy można zabielać mlekiem, śmietanką i ewentualnie zagęszczać mąką lub bułką tartą.
- Drugie danie powinno zawierać warzywa (najlepiej surowe), produkt białkowy (mięso, ryby, jajko, ser) oraz węglowodanowy (ryż, ziemniaki, kluski, kaszę).
- Na deser wystarczy kompot lub porcja świeżych owoców.
Podwieczorek.
- Powinien być małym posiłkiem słodkim.
- Można podać porcję domowego ciasta, lub koktajl mleczny, mus owocowy, galaretkę, budyń, kisiel.
- Można też podać owoce lub przetwory owocowe.
Kolacja.
- Powinna być posiłkiem gotowanym.
- Mogą to być gotowane warzywa i produkty warzywno-mięsne, ale też pieczywo i napoje z dodatkiem mleka.
- Ważne, aby kolacja nie była ciężkostrawna.
Pamiętaj
Nie trzeba przejmować się naturalnym szczupleniem sylwetki dziecka w okresie wzmożonego wzrostu. Nie świadczy to o niedożywieniu, ale o zużywaniu tkanki tłuszczowej na cele budulcowe.Przeczytaj. Osesek poleca:
![]() KTG płoduCzytaj >> |
![]() Sztuka niełączenia w diecie dziecka.Czytaj >> |
i_recepture.html
warto przeczytać co dajemy swoim maluszkom
ja niestety też korzystałam ze słoiczków naszczęście tylko czasami i bardzo tego żałuje
Jemy niskotłuszczowo, 0% negatywnych TOKSYN, energetyczne węglowodany wyłącznie do 26% wzrostu, czyli tzw. NISKIE węglowodany.
POKARMY O WŁAŚCIWYM DOBORZE BIAŁEK, ORAZ CO NIEZMIERNIE ISTOTNE:
Nie zawierające toksyn spowalniających i zatruwających nasze organizmy. Tabele; Dozwolone oraz Zakazane dopełniają właściwej identyfikacji prawd przyrodniczych.
TO WŁAŚNIE PRZY PROBLEMACH Z ODŻYWIANIEM, PRZY ZWALCZANIU OTYŁOŚCI, RÓWNIEŻ CUKRZYCY TYPU 2:
Niezmiernie pomocne są tabele z produktami odpowiednio prozdrowotnie, odchudzająco sklasyfikowanymi wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO, tj. IŻ produktu. Skuteczne i warto !! Ostatnie słowo, co oczywiste należy zawsze do naszego lekarza rodzinnego.
Jeżeli chodzi o to co dawać:
śniadanie - nutramigen
II śniadanie - chrupkie pieczywo z dżemem owocowym łowicz
obiad zupka wielowarzywna z ryżem lub lanymi kluskami
II danie gotowane lub pieczone mięso z kurczaka, indyka, królika, a ostatnio nawet kaczka z ziemniakami i warzywami
podwieczorek owoce w postaci musu, kisielku lub galaretki
kolacja nutramigen
Zamiast zupki wielowarzywnej może być pomidorowa, rosołek z kluseczkami (robię sama z przepiórczych jaj, bo te o dziwo może jeść, bo kurze odpadają), barszcz ukraiński, ogórkowa, kapuśniak itd. Tyle, że ja daję naprzemiennie - jednego dnia I, a drugiego II danie, bo dwudaniowego obiadu za Chiny by nie zjadł. w międzyczasie dostaje jabłuszko do pogryzienia, chrupaki ryżowe lub chrupki kukurydziane. Słodyczy pod inną postacią nie. Pije wodę nestle aquarel.
Mo maluszek uwielbia: brokuły kalafior i szpinak, przemycenie mięsa mija się z celem. Więc środki zastępcze: soczewica , kasza...
Prawie wcale, lub w małych ilościach je zupy.Z owocami, pieczywem i nabiałem nie ma problemu.
Jednak do zup jej nie zmusze, powinna je zjadać ale na siłe mam jej dawać???to samo jest z mięsem,je w małych ilościach, nie tyle ile jest w jadłospisie.
Każde dziecko jest inne a mamy które maja dzieci majace apetyt niech sie ciesza, bo nawet nie potrafia sobie wyobrazic co to znaczy jak caly dzien trzeba przebiegac za dzieckiem z miseczka zupy.Pozdrawiam wszystkie mamy:)
http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,3867561.html
Moja 11 miesięczna córka nie jadła nigdy gotowego obiadu ze słoiczka i nie nie ze względów finansowych a ze względu na świadomy wybór. Zastanawia mnie skąd pewność mam co do słoiczków i ich zdrowia czy bezpieczeństwa? gdzie jest napisane jakie badania przechodzą produkty w słoiczkach, jakie są normy substancji chemicznych dla produktów dla niemowląt. Informacje na słoiczkach są ogólne. Wiesz tylko tyle ile napisał producent. Np. Ze nie zawierają cukru. Ale jakiego cukru? Wszystkie desery są dosładzane fruktozą. Wszystkie kaszki mleczne są dosładzane. Wierzysz w to co chcesz wierzyć.
Jak kupuje żywność ekologiczną też muszę zaufać producentowi, ale wiem dokładnie co dodaję do zupy i jak wygląda marchewka przed ugotowaniem. Gdyby produkty gotowe przechodziły tak rygorystyczne kontrole jak próbuje się nam wmówić w reklamie to słoiczek takiej zupki musiał by kosztować dwa razy więcej niż obecnie. A czym wytłumaczyć różnice smakowe? A mięso? Na słoiczku gerbera z mięskiem indyka przeczytałam skład. Zdziwiło mnie, że spora część mięsa to mięso mechanicznie oddzielane od kości. To inna nazwa odpadów mięsnych - mięso najniższej jakości. Ale ta informacja została napisana małymi literkami. Pozostaje życzyć smacznego.
Inna sprawa to aspekt praktyczny. Jestem bardzo mobilna i synek prawie codziennie obiad je poza domem. Gotowanie - OK. Noszenie pudełka z zupą? O nie! Gotuję śniadanie i kolację, a obiad w gościach, w klubie mamy itp. jest słoikowy.
Aha, jak ma gorszy dzień, to czasem odmawia domowego, a słoik zawsze zje.
jasne, że jedzenie ze słoiczków jest gotowe w 30 sekund i nie trzeba się tym zajmować, ale mówienie, że to jest super zdrowe i przebadane to już przesada.
to jest wygodniejsze i nic więcej.
widział że produkują już jakieś słoiczki dla 3 letnich dzieci - szok
Chyba zabrakłobym mi dnia, żeby wcisną w Małą tyle jadła. Choć czasem zastanawiam się, czy prawidłowo ją karmię (za 2 tyg. skończy roczek).
Jednak warto poczytać coś takiego i poszukać rozwiązań dla siebie.






























