Sól w diecie niemowlaka i małego dziecka.

Mamy często nawzajem pouczają się: „niewolono solić ani ziarenka", „nie przesadzajmy odrobina nie zaszkodzi". Poprosiliśmy o wypowiedź na ten temat dietetyka. Sprawdź, co uważa specjalista.

sól w diecie dziecka

Jak to końcu jest z tą solą? Solić, czy nie solić o to jest pytanie?

Mamy często nawzajem pouczają się: „niewolono solić ani ziarenka", „nie przesadzajmy odrobina nie zaszkodzi". Poprosiliśmy o wypowiedź na ten temat dietetyka. Sprawdź, co uważa specjalista.

W diecie niemowląt i małych dzieci nie zaleca się dodawania soli. Wyniki badań pokazują jednak, że 80% Mam dosala posiłki swoim rocznym dzieciom. Należy zdać sobie sprawę, że małe dziecko nie odczuwa potrzeby solenia, dopóki nie pozna tego smaku, dlatego też nawet, jeśli nam wydaje się, że dania ze słoiczka są okropne, niesłone, nie doprawiajmy ich według własnych upodobań, gdyż nasze kubki smakowe są już przyzwyczajone do soli.

Często dzieci zaczynają spożywać duże ilości słonych potraw jak dorastają do tzw. dorosłego jedzenia i wspólnie z rodzicami siadają do stołu (ok. 2 latek). Wówczas podaje się ugotowane potrawy z jednego garnka. Jeśli reszta domowników przyzwyczajona jest do słonych potraw, warto nie solić dań w garnku tylko podać solniczkę na stół, aby każdy doprawił według uznania. Nasz maluszek wówczas nie jest przyzwyczajany do słonych potraw.

Co mówią normy?

Z punktu widzenia zdrowotnego nie ma również wskazań ile należy podawać dziecku soli.  Jest za to norma na sód (sód jest składnikiem soli). Zalecenia jasno określają, że zapotrzebowanie dziecka na sód w wieku 1 - 6 lat wynosi 325 - 375 mg. Takie ilości sodu w diecie dziecka są pokryte przez produkty naturalnie zawierające ten pierwiastek oraz takie, w których sól dodana jest ze względów technologicznych. Ważne, żeby zdawać sobie sprawę, że bardzo dużo soli znajduje się w produktach codziennie spożywanych takich jak wędliny, pieczywo, sery. Spożywanie ich w zasadzie zamyka zapas sodu, jaki można dostarczyć do organizmu w ciągu doby. Wyjątkowo sól dodaje się w minimalnych ilościach do potraw na terenach, gdzie brakuje jodu w glebie i wodzie, aby zapobiegać jego niedoborom w organizmie.

Dlaczego warto nie wprowadzać soli do diety dziecka?

W chwili obecnej zapobiegnie to nadmiernemu obciążeniu niewykształconych w pełni nerek, a na przyszłość będzie profilaktyką w unikaniu powszechnych schorzeń: nadciśnienienie tętnicze, zatrzymywanie wody w organizmie, rak żołądka, udar mózgu.

tekst dla osesek.pl: Magdalena Wojciechowska, dietetyk,
fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Sól w diecie niemowlaka i małego dziecka. - komentarze

sad2012-03-06 20:47:57

sto lat temu internetu nie było ani żadnych geniuszy którzy pisali artykuły o soli, jakoś każda matka wiedziała sama jak karmić maluchy i było dobrze, myślę że tu trzeba powołać się na kobiecą intuicję, na dzień dzisiejszy wg naukowców nawet mleko jest nie zdrowe więc co tu dużo gadać ;]

mamcia2012-03-06 20:43:53

a ja troszkę sole mojej córeczce zupki domowej roboty, ale to naprawdę tylko ciutke :p nic jej nie jest, jest zdrowa i mocna :) zupek ze słoiczka nigdy nie jadła, jakoś nie mam do nich przekonania :p wolę sama jej gotować obiadki i deserki, jedynie niektóre soczki pije :)

mk2012-02-20 17:48:16

mam 8 miesięcznego synka. dania ze słoiczków zje bez problemu, ale te dla 5 miesięcznych dzieci. zaczęłam gotować sama i jest problem bo jak nie dodam szczyptę soli to wypluwa...dodawałam tymianek, majeranek, bazylie albo nic nie dodawałam i nic... nie daje się oszukać...

maria2011-01-03 22:34:48

a mnie denerwują teksty typu: "przesadzasz z tym niesoleniem. Zrobisz dziecku krzywdę, bo jak pójdzie do przedszkola i będzie dostawało solone potrawy to nie będzie ich chciało jeść"

monika2010-11-20 14:50:17

zgadzam sie z Ewa.. nie rozumiem kobiet ktore rocznym dzieciom gotuja zupke na kostce rosolowej lub takich ktore dolewaja magi do zupki dziecka!!! kobiety!!! opamietajcie sie! to ze wam nie smakuje jalowa zupka nie znaczy ze waszym dzieciom tez! nie robcie im krzywdy na Boga! pozniej sie wszyscy dziwia ze Polacy to narod otylych nadcisnieniowcow, zawalowcow i innych takich niedobitkow!

Kasia2009-08-03 18:29:28

Najśmieszniejsze jest to, że w obiadkach Hipp po 7 miesiącu jest SÓL!! I jak takie produkty mogą być sprzedawane?!

aga2009-05-14 03:43:37

czy ta norma sou to jest na dzien?

Gosiek2009-02-16 18:28:30

sól jest teraz tak powszechna, że trudno ją ograniczyć

przeciwniczka soli2009-02-10 00:59:28

w słoiczkach jest sól. w hippie już po 5 miesiącu (w kilku rodzajach), a w bobovivie po 9. SZOK

Magda2008-09-30 19:07:43

Zaznaczam że sama nie jestem entuzjastką soli, tylko tyle żeby był smak, a częściej staram się ją zastępować pieprzem i innymi przyprawami.

Magda2008-09-30 19:05:48

Ja solę,oczywiście tylko niezbędne minimum, ale solę.Mój synek uwielbia słoiczki,ale domowego jedzonka bez soli nie ruszy.

anita2008-09-29 14:08:18

tez uwazam zeby niesolic malutkim dzieciom,zreszta potrawy ze sloiczka nie sa takie zle,probowalam i mi smakowalo.ja sama ograniczam sol uzywam mage w ktorej jest mniej soli.

Ewa2008-08-13 19:11:43

chodziło mi, że \"ładnie je\"- a ładnieje przy okazji :grin

Ewa2008-08-13 19:10:38

zGADZAM SIę. jA MOJEJ CóRCI ZACZęłAM BARDZO MAłO DOSALAć OKOłO 2 ROKU żYCIA I MIMO WSZYSTKO LADNIEJE. sAMA UNIKAM SOLI. tERAZ MA 2, 8 MIESIęCY I ROBIę TO NAPRAWDE SPORADYCZNIE I BARDZO MALUTKO. NIEKTóRZY MYSLą, ZE PRZESADZAM, ALE PRZEKONUJE MNIE TO, ZE JE JUż WęDLINY (CHOć WOLę ROBIONE SAMODZIELNIE),SERY I CHLEB, GDZIE PRZECIEż JEST PEWNIE SPORO SOLI. pOZA TYM żADNYCH SZTUCZNYCH PRZYPRAW , MIESZANEK. jEDYNIE śWIEżA BAZYLIA, OREGANO ETC. I MAłA DOBRZE SIę ROZWIJA I SAMA ODKRYłAM SMAK POTRAW NIESOLONYCH, NP. SłODZIUTKA MARCHEW NA PZARZE. pOLECAM