Długotrwałe karmienie piersią a choroby stawów

Są to kolejne badania potwierdzające korzystny wpływ karmienia piersią na zdrowie nie tylko dziecka, ale i matki.

długotrwałe karmienie piersią

Są to kolejne badania potwierdzające korzystny wpływ karmienia piersią na zdrowie nie tylko dziecka, ale i matki, podkreślają autorzy pracy.

Naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Malmoe zaobserwowali, że im dłużej kobieta karmi piersią dziecko, tym mniej jest w przyszłości narażona na reumatoidalne zapalenie stawów.

Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) jest przewlekłą chorobą, która rozwija się w wyniku ataku komórek odporności na tkanki stawów. Towarzyszą temu bolesne procesy zapalne oraz opuchlizna. Choroba stopniowo uszkadza tkanki tworzące staw, przez co upośledza sprawność fizyczną i prowadzi do kalectwa. Jej przyczyny nie są jeszcze do końca poznane.

Jak przypomina prowadząca najnowsze badania dr Mitra Keshavarz, wcześniejsze prace wskazywały, że czynniki hormonalne mogą mieć wpływ na ryzyko RZS. Wiadomo na przykład, że w okresie ciąży, której towarzyszą zmiany hormonalne, objawy tego schorzenia mogą ulegać złagodzeniu.

Zespół dr Keshavarz skupił się na badaniu związku między długotrwałym karmieniem piersią a ryzykiem zachorowania na RZS. W czasie karmienia piersią poziom różnych hormonów w organizmie kobiety ulega zmianie, np. utrzymuje się wówczas wyższe stężenie prolaktyny.
 
Naukowcy przeanalizowali dane dotyczące 136 kobiet, które zachorowały na RZS i porównali je z danymi zebranymi w grupie 544 pacjentek bez objawów tego schorzenia (tzw. grupa kontrolna). Dla każdej chorej dobrano 4 pacjentki zdrowe.

Uczestniczki badania wypełniały ankiety, w których udzielały informacji na temat stosowania doustnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych, hormonalnej terapii zastępczej, karmienia piersią oraz różnych czynników związanych ze stylem życia.

Okazało się, że matki, które karmiły dzieco piersią przez okres 13 miesięcy lub dłużej miały wyraźnie niższe ryzyko zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów, w porównaniu z kobietami, które nigdy nie karmiły.

Zdaniem autorów pracy, odkrycie to wskazuje, że naturalne zmiany hormonalne zachodzące w organizmie kobiety mogą ją chronić przed rozwojem RZS w przyszłości. Naukowcy nie zaobserwowali natomiast, aby stosowanie doustnych pigułek antykoncepcyjnych czy hormonalnej terapii zastępczej miało jakiś wyraźny wpływ na ryzyko reumatoidalnego zapalenia stawów u kobiet.

Źródło: PAP Nauka w Polsce /27.06.2007
 

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Długotrwałe karmienie piersią a choroby stawów - komentarze

Pola2014-09-13 20:15:45

Cóż, nie wiem jak to jest z tymi badaniami i teoriami. Karmię piersią i chce karmic jak najdłużej. Ale widze jak mnie to obciąża. Zapalenie stawów nadgarstka-choc to nie od karmienia a od złego podnoszenia małej, słabe paznokcie, włosy, zawroty głowy... karmienie piersią na pewno jest dobre,ale zastanawia mnie jedno-w ciaży kobiety sa niemal pod lupą ze wszystkim. Badania co miesiac, ciągłe kontrole. A po porodzie, kiedy właśnie trzeba by matkę jakoś przypilnowac, czy dba o siebie -nic. Cisza. Ginekolog się wypina, lekarz łaskawie zleci badania krwi, wszystko trzeba samej wymuszac, wypraszac...

O.2012-09-08 15:47:39

Niekarmienie piersią także bywa wynikiem czegoś (np. trudności związanych z niedostateczną produkcją pokarmu). W mojej rodzinie występuje reumatyzm. Ja osobiście karmiłam swoje dziecko (mam jedno - jak na razie) dwa lata bez miesiąca, ale boję się, że i to mnie to nie ochroni przed RZS. Za to podejrzewam, że być może niektóre osoby, które miały nieprzyjemność zachorować na RZS, być może miały także większe trudności z karmieniem piersią (być może nawet wynikające z tej samej grupy przyczyn?).

Magda2012-06-28 00:40:30

Radzę nie traktować różnych badań jak wyroczni, ja nie mogłam karmić piersią, tuż po urodzenia dzieciątka miałam wypadek i leżałam w szpitalu. Mam już 18 letnią córkę, która ani nie jest otyła, jest dobrego zdrowia, ani nie ma problemu z rozwojem fizycznym i psychicznym, a tak mogą sugerować niektóre badania, ponieważ nie karmiłam piersią. Najważniejsze są predyspozycje genetyczne, a co do rozwoju - kontakt z mamą, z tatą i dużo miłości - kochać można także z butelką mleka modyfikowanego - wszystko zależy od matki.

Kasia2011-04-16 03:20:02

Przecież tu chodzi o stawy matki, a nie dziecka! Czytajcie ze zrozumieniem i nie wypierajcie najprostszego faktu pod słońcem - karmienie piersią jest NAJLEPSZE dla matki i dziecka.

monika2010-11-13 18:55:01

Ja karmiłam córcię prawie 2 lata i od drugiego roku życia choruje na MIZS.

nana2010-07-20 16:01:42

Odkąd karmie piersią (12 miesięcy)przestały bolec mnie kolana, zanim urodziłam dziecko od lat mialam problemy ze stawami...moze coś w tym jest, oby, to chyba jeszcze pokarmie:)

alek2008-01-09 13:35:05

ja na to ze tak jak wszystkie badania i to pewnie tez korzystnymi wynikami nie obejmuje calosci badanej grupy. zawsze niestety jest tak ze sa odstepstwa od regoly. pozatym wydaje mi sie ze karmienie piersia obniza ryzyko a nie eliminuje go calkowicie. ale rozumiem ze musisz sie wykrzyczec

Iwona2008-01-08 19:35:41

Mój syn ma obecnie 7 lat, jest zdrowym , silnym dzieckiem choć karmiłam go piersią ok.14 dni. Córka dwa lata młodsza od syna , była karmiona piersią ponad 18 miesięcy.Od prawie 2 -lat córka choruje na młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów - postać ogólna. Nigdy nie stosowałam pigułek antykoncepcyjnych, i nie przyjmowałam leków na stałe, więc co wy na to!!!!!!! p.s a moje dziecko cierpi !!!