Tu jesteś: Strona główna Żywienie Dziecka Karmienie piersią Kryzys laktacyjny


Newsletter

Zapisz się i bądź na bieżąco
z oseskowymi nowościami


Kryzys laktacyjny pojawia się zazwyczaj w 3 i 6 tygodniu życia dziecka oraz w 3 i 9 miesiącu. Charakteryzuje się tym, że piersi są miękkie, mleko z nich nie wycieka, a dziecko wydaje się być głodne i niespokojne.
Kryzys laktacyjny fot. blog.goetter.fr

Pojawianie się kryzysów może być związane ze stresem i zmęczeniem, ze zmianami hormonalnymi u mamy oraz najczęściej z tzw. skokami rozwojowymi dziecka i można to wytłumaczyć potrzebą dostosowywania się składu pokarmu do rosnącego i zmieniającego się organizmu niemowlaka (na tym między innymi polega doskonałość mleka matki!).

Wtedy rzeczywiście ilość pokarmu jest chwilowo mniejsza niż w danym momencie dziecko by chciało, natomiast na pewno nie jest to związane z trwałym spadkiem laktacji.

Wiedza o tym, że kryzys jest czymś normalnym, potrzebnym i sposobach na jak najszybsze wyjście z kryzysu jest niezwykle istotna, gdyż niewiedza na ten temat bardzo często skłania matki (a już na pewno babcie) do sięgnięcia po butelkę ze sztuczną mieszanką. Można nawet powiedzieć, że jest to strategiczny moment, od którego zależy udane karmienie.

Rady:

  • jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi (takie zwariowanie karmienie "na okragło" nie potrwa dłużej niż 2-3 dni)
  • nie podawaj dziecku butelki ze sztucznym pokarmem,







Przeczytaj. Osesek poleca:



News image

Mali wegetarianie. Czy taka dieta jest odpowiednia dla niemowląt i małych dzieci?

Czytaj >>
News image

Sól w diecie niemowlaka i małego dziecka.

Czytaj >>
Komentarze (20)

... Napisane przez Kasik, luty 06, 2012
A ja spedzilam 2 doby z moim malym przy piersi. Non - stop, prawie wogole nie spalam bo zaraz po odbiciu karmienie zaczynalam od nowa. Bylam bliska placzu i cudem jakims, a wlasciwie dzieki mojej mamie, nie wyslalam meza do sklepu po mleko. Oplacilo sie, po 3 dniach musialam pokarm odciagac bo maly nie nadazal 'wyjadac'. Zwykle niemowleta traca na wadze w pierwszych dobach, moj maly przytyl ku ogolnemu zdziwieniu! A krezysy laktacyjne mialam juz 2 razy, ze lzami w oczach myslalam o sztucznym mleku, ale ponownie postanowilam spedzac godziny z malym przy piersi i minelo. Pokarmu znowu za duzo!
Radzilabym sie nie poddawac, kazda z nas moze piersia karmic! Wszystko dla dobra malucha! A jesli pokarm chudy jest to radzilabym diete urozmaicic. Moj maly karmiony jest co 4 godziny, zadnych kolek!
Pozdrawiam i wytrwalosci zycze!
... Napisane przez XSka, luty 27, 2011
Nawet nie wiedziałam, że to jest zjawisko naukowo potwierdzone. Mały ma 6 miesięcy, a co do kryzysów, to u nas co jakiś czas jest rzeczywiście mniej mleka, piersi miękkie, ale wtedy mały bardzo się stara, częściej ssie i następnego dnia, albo po dwóch już jest dużo lepiej. Ja martwię się raczej tym, że mój pokarm może jakiś za chudy (ja wyschłam już na wiór), bo mały szczuplutki i słabo przybiera.
... Napisane przez Aga, luty 21, 2011
Dziewczyny nie dajcie sie zwariowac... karmienie jest bardzo wazne ale jak mozna glodzic swoje dziecko... moj pierwszy synek na piersi nie przybywal a wrecz tracil... porandie laktacyjna mialam jak drugi dom kilka razy w tygodniu a jak nie to calodobowo lozco z malym przy cycu... po 1,5 mieisaca walki ubralam sie wyszlam do apteki kupilam mlekoze lzami w oczach i podalam malemu dziecko najedzone szczesliwe... a ja z morzem lez w poduszce...

teraz malucha mam 2 tygodniowego od poczatku walczylismy o latktacje i na szczescie sie rozkrecila ale maly przybiera na wadze w dolnej granicy normy... ale jesli tylko okaze sie ze co sjest nie tak nie bede czekac az bedzie plakal z glodu i chudl w oczach... serce mi sie kraje jak pomysle i popatrze na zdjecia mojego wychudzonego niemowlaka - starszaka... drugi raz nie dam sie zwariowac i zaslonic oczu cyckami... moje dziecko nie bedzie glodowac!
... Napisane przez ania, grudzień 16, 2010
moja mała ma 4,5 miesiąca a ja chyba przechodze kryzys.mała jest cały czas głodna, odkręca sie od cyca i przy tym płacze. czasem uda mi się ją nakarmić i wtedy jestem taka zadowolona :) a kiedy płacze to już nie wiem co mam robić i w końcu daję jej butlę, od razu się uspokaja i zaraz zasypia.moja pediatra powiedziła żeby nie dokarmiać butelką ale co zrobić jak dziecko krzyczy bo jest głodne.trwa już to od tygodnia i mam nadzieje że szybko minie bo czasami płakać mi się chce gdy nie wiem co robić. chciałabym ja jak najdłużej karmić.napiszcie może jakieś sposoby na utrzymanie małej przy cycu.a i dodam że jest to straszny okres dla matki
... Napisane przez agata, lipiec 13, 2010
jak was tak czytam to widze siebie 3 lata temu
oczy przykryte cyckami i walka walka
co to za natura kiedy trzeba walczyc ciągle
i to ciągle rozpłakane dziecko nie przybierające na wadze
dzięki temu "zapomnieniu" w nat karmieniu moją pierwszą córe karmiłam tylko ok mies
a teraz maja ma juz 3 mies i nadal cyckujemy
na początku dziecko głodne nie ma w cyckach to butla bez problemu
a mała miala siłe i ochote żeby mi rozbujac tą latacje

teraz tez mamy kryzysik ale na szczęście mądrzy ludzie wymyślili mleczko w proszku i nie jesteśmy głodne

nie dajcie sobie przysłonić oczu cyckami!!!!!
dziecko ma byc najedzone
... Napisane przez ppp, luty 04, 2010
mi sie chyba dzis zaczal taki kryzys...maly od rana wisi na cycku i ma problem ze zlapaniem to jeszcze placze :( odchodze od zmyslow :(
... Napisane przez Wiga, czerwiec 04, 2009
A ja się zgadzam z artykułem. To najczęściej za sprawą głupich rad lekarzy czy mam/teściowych zaczynamy dokarmiać mieszanką i w łeb idzie karmienie piersią. Mówi taka mama "nie karmiłam bo nie miałam pokarmu" a ja myślę "nie karmiłaś, bo dokarmiałaś". Za mała kobiety mają wsparcia w pediatrach, położnych i rodzinie. Ja się cieszę, ze głupich rad nie posłuchała i karmię już syna prawie rok. Jakoś laktacja się rozkręciła i mały przybierał na wadze... choć początki były trudne i kazali mi dokarmiać. Dobrze, ze nie posłuchałam.
... Napisane przez mta, czerwiec 03, 2009
te rady typu połóż się do łóżka i karm cały dzień mnie dobijają... czy ktoś uwzględnia fakt, że taki kryzys może się zdarzyć przy drugim dziecku? wtedy nie ma się czasu na to żeby karmić non stop, bo trzeba zająć się pierwszym dzieckiem np. zrobić mu obiad. Nie dajmy się zwariować, sztuczne mieszanki też są dla ludzi i naprawdę wkurza mnie ten obłęd, że wszystko ma być "naturalne". Poród nazywa się naturalnym mimo, że oksytocyna, znieczulenie, zszywanie najnowocześniejszymi nićmi. Karmienie naturalne? skoro naturalne to powinno być bez laktatorów, super herbatek, antybiotyków i innych wspomagaczy. Dodam, że pierwsze dziecko karmiłam do roku piersią, bez sztucznych mieszanek, drugie też karmię piersią, bo tak jest taniej i wygodniej, ale nie dorabiajmy do tego zbytniej ideologii... a już tego, że karmienie to są takie cudowne chwile, to w ogóle nie czaję - po prostu jest się udupionym i tyle...
... Napisane przez garuda, marzec 12, 2009
dziewczyny! nie zawsze jak małe płacze to od razu kryzys!!! Owszem, bywa i tak ale powody mogą być inne. Moj synek (drugi) ma 3,5 miesiąca i problem polega na tym, że zrobił się tak ciekawy świata, że zaspokaja pierwszy głód, a potem rozgląda się na boki zamiast jeść. I wścieka się np., że nie da się kręcić głową dookoła z piersią "w zębach" :) I zjadłby i się pogapił, a tak się nie da!!! No i płacze.
... Napisane przez karolina, styczeń 15, 2009
moja corka ma juz prawie rok, kryzys mialam 2x dosc powazny, zamartwialam sie ze nie mam juz pokarmu, chwilowo sie nawet zalamalam... ale to pogarszalo sprawe, wzielam sie w garsc, pilam duzo bawarki i piwa KARMI, laktacja wrocila po 2 dniach, do dzis karmie mala i mam zamiar karmic do 3 lat.

MAMY karmi i bawarka PAMIĘTAJCIE !!!
... Napisane przez Agnieszka, styczeń 05, 2009
Nie przesadzajcie, ja też przeszłam kryzys i musłam małej podać butle. Uważam, że te namawiania do wytrwałości to błędne koło, bo maama się stresuje, dziecko i tak w kółko a pokarmu nie przybywa tylko ubywa wiem po sobie, nie stanie się koniec świata jak podacie butle ja mam takiego żarłoka, że 2 piersi nie wystarczały małej, a ja już nie mogłam fizycznie i psychicznie przystawiać jej co 20 minut bo już poczuła głód, pokarm w tak krótkim czasie się nie naprodukował i mała złościłą się przy cycu i gryzła mi brodawki - byłyśmy obdywie wykończone dziecko ciągłym płączem w dzień a ja całą sytuacją po podaniu budtli wszystko wrócło do normy dziecie zadowolone i ja.
... Napisane przez magda, grudzień 21, 2008
dziewczyny ja tez mialam taki kryzys ale pamietam ze spedzilam caly dzien w lozku na przystawianiu malej do piersi dzis ma 7,5 miesiaca i nadal ja karmie piersia i to jest najwspanialsze co moze byc pozdrawiam wszytskie karmiace
... Napisane przez Ola, grudzień 19, 2008
Moje dzieciatko ma wlasnie 3 i pol miesiaca, a ja wlasnie przechodze taki kryzeys. dziecko jest glodne, wiec czasem dam jej butelke, wtedy zasypia zadowolona. sa to wlasnie takie chwile kiedy chce sie przestac karmic piersia. ponoc stres negatywnie wplywa na ilosc pokarmu, ale jak tu sie nie stresowac jak dzieciatko glodne a pokarmu coraz mniej... :sigh :sigh :sigh :sigh
... Napisane przez Elżbieta, październik 28, 2008
W tym momencie piłam bardzo dużo wody a z łóżka to w ogóle nie wychodziłam. Małą karmię do dziś, w pazdzierniku skończyła roczek :)
... Napisane przez kasia, październik 27, 2008
właśnie przeżyłam pierwszy kryzys laktacyjny,jest to koniec 4 miesiąca Asi.Wydaje mi się że stres bardzo mocno wpływa na ilośc pokarmu,trwalo to kilka dni ale samozaparcie i chęc dalszego karmienia wzięlo gorę i w tej chwili jest ok.Pamiętajcie że to co dzieje się w naszej głowie jest b.ważne jak nie najważniejsze,pozdrawiam wszystkie mamy karmiące i POWODZENIE NIE PODDAWAJCIE SIĘ! :)
... Napisane przez Iza, październik 25, 2008
U mnie kryzys nastąpił w 3 m-cu. Zgodnie z poradami przystawiałam córkę jak najczęściej do piersi, nie karmiłam butelką. po 5 dobach miałam tak wygłodzone dziecko!, że musiałam dać jej butelkę. Dodam, że z kryzysem walczyłam 3 tygodnie, wspomagałam się herbatkami na laktację oraz lekami homeopatycznymi, a także laktatorem - i nic! Pokarm nie wrócił pomimo zapewnień pań z poradni laktacyjnej. Natomiast pediatra powiedział, że czasem po prostu się tak zdarza i to też jest normalne.
... Napisane przez ada, październik 24, 2008
ja właśnie mam ten problem, był stres i piersi puste. Wprowadziłam mleko modyfikowane, synek ma już 7 miesięcy i chciałam go karmic chociaż w nocy i niestety na razie wychodzi nam jedno karmienie na dobę:( w nocy, a mały chce jesc noca dwa razy, wiec trzy razy dziennie dostaje butle i raz mleko ode mnie, ale wciaż jest tego mleka mało i wydaje mi się, że się nie najada, ale przynajmniej zasypia dalej.
... Napisane przez EMI, wrzesień 26, 2008
JA JUŻ MAM DOŚĆ I CHYBA PODAM BUTELKĘ BO MAŁA ZASYPIA NA 10 MIN I ZA CHWILĘ ZNÓW PŁACZĘ A JA RAZEM Z NIĄ
... Napisane przez JSD, wrzesień 18, 2008
:) Droga omarti! Mam nadzieję,że jednak wytrwałaś i nadal karmisz maleństwo piersią. Ja przeszłam ze swoim synkiem 3 kryzysy i tylko dzięki wspaniałej pani położnej nadal mogę się cieszyć tymi cudownymi chwilami spędzonymi na karmieniu i przytulaniu! Mój syn ma teraz 8 miesięcy i jest absolutnie "bezsmoczkowym" dzieckiem. Wszystkie pozostałe pokarmy podaję mu łyżeczką.
... Napisane przez omarti, sierpień 03, 2008
mnie co jakis czas brakuje pokarmu. np nastapilo to teraz, w piatym miesiacu. bardzo sie tym martwie, wszyscy namawiaja mnie "do butelki" ale mam nadzieje ze uda mi sie obyc bez niej. Chyba sie rozplacze, jesli bede musiala jej uzyc :sigh

Napisz Komentarz
mniejsze | większe

security code
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa


busy