Amarantus po 9 miesiącu

Amarantus, czyli szarłat należy do najstarszych roślin uprawnych świata. Jego niezwykłe walory odżywcze doceniali już Inkowie i Majowie. Amarantus jest produktem niezwykle odżywczym i lekko strawnym.

Amarantus, czyli szarłat należy do najstarszych roślin uprawnych świata.

Jego niezwykłe walory odżywcze doceniali już Inkowie i Majowie. Dzisiaj, uprawiany już nie tylko w krajach Ameryki Południowej, wzbudził zainteresowanie europejskich specjalistów od żywienia, nazywających amarantus zbożem XXI wieku. To w nim upatruje się ogromne możliwości w zaspokojeniu potrzeb żywnościowych.

Amarantus jest produktem niezwykle odżywczym i lekko strawnym. Jest cennym źródłem białka, kwasów tłuszczowych, zwiera stosunkowo dużo błonnika i jest źródłem wielu składników mineralnych zwłaszcza wapnia, żelaza, fosforu, potasu i magnezu. Warto włączyć produkty z amarantusa do codziennej diety dzieci ( już po 9 miesiącu) i dorosłych.

Wartościowe białko w amarantusie

Amarantus, to przede wszystkim niezwykle cenne źródło białka o niezwykle wysokim stopniu przyswajalności, którego ilość podczas odpowiednich procesów technologicznych nie obniża się. Najwyższą wartość białka osiągają ziarna i przetwory z amarantusa zmieszane z tradycyjnymi zbożami, np. z płatkami owsianymi.

Amarantus posiada cenne kwasy tłuszczowe

W nasionach znajduje się również dużo jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, których obecność przyczynia się znacznie do poprawy zdrowia, zwłaszcza do obniżenia poziomu cholesterolu.

Niezastąpione pierwiastki w amarantusie

Amarantus jest źródłem wielu składników mineralnych, zwłaszcza wapnia (250 mg/100 g nasion), fosforu, potasu i magnezu. Pod względem ilości żelaza (15 mg w 100 g nasion) bije na głowę niemal wszystkie rośliny, z osławionym szpinakiem włącznie, co z powodzeniem można wykorzystywać w stanach anemii, a także w diecie kobiet ciężarnych potrzebujących w tym okresie szczególnie dużo tego pierwiastka.

Ziarno lekkostrawne i bogate w błonnik

Amarantus jest produktem nie tylko wyjątkowo odżywczym, ale także lekkostrawnym. Zawdzięcza to m.in. niezwykle drobnej frakcji skrobi. Jest ona pięć razy łatwiej strawna od uznawanej dotąd za lekkostrawną - skrobi zawartej w kukurydzy. Dlatego produkty z amarantusa można spożywać nawet na krótko przed wysiłkiem fizycznym lub umysłowym, np. przed egzaminem, treningiem czy zawodami. Wysoka wartość odżywcza i energetyczna sprawia, że dania lub chrupki z amarantusa znalazły się w diecie osób uprawiających duży wysiłek fizyczny (sportowcy, komandosi).
W porównaniu z innymi zbożami zawiera stosunkowo dużo błonnika, który nie tylko wpływa na kształtowanie odpowiedniego poziomu cholesterolu, lecz poprawia perystaltykę jelit i oczyszcza przewód pokarmowy.

Amarantus zawiera też takie substancje jak skwaleny, opóźniające procesy starzenia organizmu i antyoksydanty przeciwdziałające chorobom nowotworowym.

Z powodzeniem można stosować go w żywieniu osób z hiperlipidemią, anemią, miażdżycą, cukrzycą, chorobami układu nerwowego, krążenia i kostnego, a także może być składnikiem diety dzieci chorych na celiakię, gdyż nie zawiera glutenu.

Produkty z amarantusa

W sklepach ze zdrową żywnością można kupić produkty z amarantusa min. chrupiące ciasteczka, płatki śniadaniowe, musli, mąkę z amrantusa i popping.

Amarantus cena

Ceny produktów z amarantusa zaczynają się od 5 zł, np: mąkę z amarantusa kupisz w cenie ok 8-9 zł za 200g (np tu klik), amarantus ekspandowany w cenie ok 5-6 zł (kupisz tu klik), ziarno amarantusa za ok. 11-12 zł (klik), a płatki amarantusowe za ok 9-8 zł (klik)

Przeczytaj więcej na temat:

Amarantus po 9 miesiącu - komentarze

M2012-01-18 06:22:04

Ja mojej 11-miesiecznej córeczce dodaję do musów owocowych jako wzbogacenie deserku. Nie moge tylko przesadzić z ilością bo wowczas zaczyna jej przeszkadzać że ma danei za bardzo chrupkie:) Nie mogę tylko namówić do amarantusa mojego 3-letniego synka, mimo ze go przekonuję iż to nie ma smaku prawie żadnego.

TC2010-12-23 20:32:00

ja podaję amarantus córeczce już od szóstego miesiąca życia :) dosypuję po łyżce stołowej do każdego gotowanego posiłku (robię zapas 5 słoiczków na cały tydzień) - do zupek, i dań z mięskiem :) ziarenka nie narzucają sobą żadnego smaku, więc Maluch chyba ich nawet nie zauważa, a witaminek ma dzięki nim mnóstwo w jedzeniu :))))

Artykuły wybrane dla Ciebie