Opiekunowie tuczą dzieci

Dzieci, którymi w ciągu dnia opiekuje się kto inny niż rodzice, są częściej żywione nieprawidłowo i bardziej narażone na tycie w pierwszym roku życia - wynika z badań amerykańskich.

opiekunowie tuczą dzieci

Dzieci, którymi w ciągu dnia opiekuje się kto inny niż rodzice, są częściej żywione nieprawidłowo i bardziej narażone na tycie w pierwszym roku życia - wynika z badań amerykańskich.

Zdaniem autorów pracy na łamach pisma "Archives of Pediatrics and Adolescent Medicine", zjawisko przekarmiania dzieci przez zatrudnianych opiekunów może przyczyniać się do rozwoju epidemii otyłości wśród dzieci, młodzieży a z czasem także osób dorosłych.

Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Illinois w Urbana-Champaign we współpracy z kolegami z Uniwersytetu Harvarda przeprowadzili badania w grupie 8.150 dzieci w wieku 9 miesięcy. Zebrano dane na temat rodzaju opieki sprawowanej nad dzieckiem w ciągu dnia, praktyk żywieniowych stosowanych wobec maluchów oraz zmian ich masy ciała. Ponad połowa dzieci była w ciągu dnia pod opieką osoby innej niż rodzic.

Okazało się, że ok. 40 proc. dzieci, które w ciągu dnia - jeszcze przed ukończeniem trzeciego miesiąca - były oddawane pod opiekę innych osób, rzadziej były karmione piersią i wcześniej zaczynały jeść stałe pokarmy, niż dzieci pozostające pod opieką rodziców. Z innych badań wynika natomiast, że karmienie piersią obniża ryzyko nadwagi u dzieci, natomiast wczesne wprowadzanie stałych pokarmów podnosi je - przypominają autorzy pracy.

I faktycznie, analiza wykazała, że w ciągu 9 miesięcy maluchy oddawane do żłobków, przedszkoli lub ogólnie pod opiekę innych osób, przybrały na wadze średnio o 175 gramów więcej niż dzieci, którymi zajmowali się rodzice. Dzieci pozostające w ciągu dnia pod opieką krewnych przytyły średnio 162 gramy; poza tym, więcej z nich wcześnie zaczynało jeść stałe pokarmy i nie było nigdy karmione piersią.

Wyniki te są o tyle istotne, że tycie we wczesnym dzieciństwie jest związane z dużym ryzykiem nadwagi i otyłości w dorosłym życiu.

Tymczasem, dane wskazują, że na przykład w USA liczba pracujących mam, które mają małe dzieci, wzrosła w ostatnich 3-4 dekadach ponad dwukrotnie - z 24 proc. w 1970 r. do 57 proc. w roku 2000. Aż 72 proc. dzieci - w pierwszym roku życia - jest oddawanych w ciągu dnia pod opiekę innych osób. W tym samym okresie, liczba dzieci od 6 do 23 miesiąca życia, które mają nadwagę zwiększyła się z 7 proc. do 12 proc.

Zdaniem autorów pracy, rodzice mogliby dokładnie informować opiekunów dzieci o tym, kiedy, czym i jak karmić dziecko, by uniknąć następnie przekarmienia go w domu lub niedożywienia. JJJ

PAP - Nauka w Polsce / 2008-07-28

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Opiekunowie tuczą dzieci - komentarze

iwonka2010-04-16 18:01:40

Hahaha jakbym czytała o swojej teściowej, która uważa, że dziecko powinno jeść na żądanie, bo porównuje moje karmione butla, do coreczki swojej córki karmionej cycusiem. Jest różnica, prawda?Ale ona tego nie rozumie i co chwilę się czepia że dziecko głodne i że anemika z niego robię.

Mama2009-01-10 20:37:24

A mnie denerwuje, że każdy, kto przychodzi w odwiedziny (szczególnie teściowa) przynosi dziecku słodycze, a ja staram się uczyć go zdrowych nawyków żywieniowych :(

Monika2008-12-18 04:29:27

Właśnie dlatego nie wyobrażam sobie powrotu do pracy i pozostawienia dziecka z teściową ,ponieważ moja zachowuje sie podobnie..przesadza z komentarzami na temat ubioru (zawsze za cienko mimo ze w domu 22-23st) i z jedzeniem różwnież,mimo że dziecko tuż po jedzeniu według niej pewnie dalej glodne :(

jola2008-10-13 02:46:18

Moja teściowa karmiłaby dziecko jak \'gęś tuczna\'. Nawet gdy mały jest już nakrmiony słyszę, że jest głodny i mam go dokarmić.Raz ją zostawiłam z dzieckiem i na raz dała mu obiadek i deser