Kurs fotografii dziecięcej (6): W poszukiwaniu światła

Kolejny odcinek poradnika fotografii dziecięcej tym razem jak wykorzystywać światło robiąc zdjęcia. 

fotografia dzieci światło

Kolejny odcinek poradnika fotografii dziecięcej tym razem jak wykorzystywać światło robiąc zdjęcia. Światło to istota fotografii, bo zdjęcie to przecież nic innego jak zapis światła padającego na matrycę lub na materiał światłoczuły. Jak wykorzystać światło przy fotografowaniu dzieci?

„Poznawajcie czar światła - wy go nie znacie, nie podejrzewacie nawet jego istnienia. Fotografujecie wszystkie rzeczy takimi, jakimi one są, na co dzień, zamiast pokazać je tak, jak wyglądają w ozdobie światła i atmosfery. Sam motyw jest niczym- wszystkim jest oświetlenie" – powiedział niegdyś Leonard Missonne, jeden z najwybitniejszych europejskich fotografów-pejzażystów pierwszej połowy XX wieku. Missonne doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że światło może całkowicie odmienić nasze zdjęcie. Może nadać mu magię, czar i emocje.

Kurs fotografii dziecięcej (6): W poszukiwaniu światła


O roli świata w fotografii napisano już tony książek. Nie jest moją rolą przytaczać wszystkich zagadnień związanych z tą tematyką. Chcę jednak uczulić na jedną rzecz.

 

Słoneczny dzień idealny na sesję?

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że pora dnia, w którym robimy zdjęcie, ma kolosalny wpływ na jego wygląd.

 

Drodzy Rodzice,
Wyobraźcie sobie piękny, słoneczny dzień. Postanowiliście wraz ze swoimi dziećmi wyjść na dwór, na plac zabaw. Przy okazji wzięliście aparat fotograficzny, bo macie zamiar zrobić sesję zdjęciową Malwinie i Kubusiowi podczas zabawy. Przecież, jak radzą w wielu poradnikach, to najlepszy sposób na udane zdjęcia dziecka! Jest około południa, nad wami rozpościera się błękit nieba. Myślicie z zadowoleniem, że to idealna pogoda na fotografowanie i zabieracie się do pracy.
Zaczyna się wybornie. Malwina na huśtawce, Kubuś na zjeżdżalni. Malwina wsiadająca na karuzelę, w trakcie kręcenia na karuzeli i zaraz po. Kuba w tym czasie już jest w piaskownicy. Nie macie czasu na dokończenie sesji „karuzelowej", bo słyszysz krzyk. Wasz syn obsypuje kolegę piaskiem! Było trochę płaczu i wrzasków, ale za to pstryknęliście świetne zdjęcie „w akcji". Po dwóch godzinach karta pamięci jest już zapełniona. Wracacie do domu i spokojnie oglądacie efekty pracy.

 

Kurs fotografii dziecięcej (6): W poszukiwaniu światła

 

Teatr cieni

Po kilku minutach z przerażeniem stwierdzacie, że efekty pracy nie do końca zgodne są z waszymi oczekiwaniami. Okazuje się, bowiem, że na większości fotografii buzie waszych pociech nie są w pełni widoczne. Podczas sesji w pełnym słońcu na twarzach pojawiły się głębokie cienie, od czasu do czasu dzieci na zdjęciach mrużą oczy...

 

Jaki z tego wniosek?

Miejsca z dużym natężeniem światła nie są idealne do robienia fotografii, zwłaszcza fotografii dziecka. Z tego powodu na zewnętrz
unikajcie robienia zdjęć w pełnym słońcu.


Zdecydowanie lepsze efekty uzyskamy, gdy słońce jest lekko zakryte chmurami. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że czasami trudno jest nie robić zdjęć przy pełnym nasłonecznieniu. Zwłaszcza, gdy jest lato a my właśnie jesteśmy na wakacjach nad morzem. Niemniej jednak nawet wtedy szukajcie półcienia. Starajcie się zaprowadzić dziecko w miejsce nie oświetlone pełnym światłem (np. między drzewa, do parku).

Kiedy jest najlepszy czas dla fotografii?

Istnieją pewne pory dnia, które są szczególnie dobre do robienia zdjęć. Fotografowie krajobrazu już dawno dostrzegli, że światło sprzyjające fotografii występuje dwa razy dziennie. Ten czas nazwano "złotymi godzinami". W Polsce te „magiczne godziny" przypadają na mniej więcej 40 minut przed, do około pół godziny po wschodzie słońca. Analogicznie jest pod koniec dnia - najlepiej fotografować przed i po zachodzie słońca.

 

Kurs fotografii dziecięcej (6): W poszukiwaniu światła

 

Dlaczego ten czas jest taki wyjątkowy?

Ponieważ słońce znajduje się wtedy nisko nad horyzontem, a to powoduje rozproszenie światła przez atmosferę i ocieplenie jego barwy. W efekcie zdjęcia naszych dzieci będą miały specyficzny klimat, a dzięki jednorodnemu oświetlaniu na twarzach naszych dzieci, nie będzie cieni pod oczami i od nosa.


Drodzy Rodzice, zapraszam do poszukiwania światła. Pamiętajcie: im lepiej dobierzecie światło, tym lepszy będzie efekt końcowy widoczny na fotografii.

 

Kurs fotografii dziecięcej (6): W poszukiwaniu światła


----------------------
W tekście wykorzystano fotografie Mam Akademii- wszelkie prawa zastrzeżone
Wszystkie Mamy zainteresowane pogłębieniem swojej wiedzy z tego zakresu zapraszamy na internetowe kursy do Akademii Fotografii Dziecięcej (http://www.akademia-fotografii-dzieciecej.pl) oraz na stacjonarne warsztaty fotografii www.wielkiewarsztatyfotografii.pl

Autor: Katarzyna Biernacka - Akademia Fotografii Dziecięcej

Katarzyna Biernacka - instruktorka w Akademii Fotografii Dziecięcej.

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Kurs fotografii dziecięcej (6): W poszukiwaniu światła - komentarze