Iskiereczka mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.
Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy,
Cyt, iskierka zgasła.
Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.
Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele
I skończona bajka.
Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga,
Chodź, opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.
>Pokochała grajka,
>A gdy krol sie o tym dowiedzial
>to obcial mu jajka
Rozpłakała się królewna
rozpłakała się grajek
bo cóż warta jest ich milość
gdy on nie ma jajek :cry
Pokochała grajka,
A gdy krol sie o tym dowiedzial
to obcial mu jajka :grin
Był sobie król, był sobie paź
i była też królewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz
rzecz najzupełniej pewna.
Kochał się król, kochał się paź
kochali się w królewnie
I ona ich pokochała,
kochali się wzajemnie.
Aż stała sie pewnego dnia
rzecz niesłychanie straszna.
Króla zjadł pies, pazia zjadł kot,
królewnę myszka zjadła.
Lecz żeby Ci nie było żal
Dziecinko ukochana,
z cukru był król, z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z popielnika na Wojtusia
iskiereczka mruga.
Chodź opowiem ci bajeczkę.
Bajka będzie długa.
Była sobie raz królewna,
pokochała grajka,
król wyprawił im wesele
i skończona bajka.
Była sobie Baba Jaga,
miała chatkę z ciasta,
a w tej chatce same dziwy,
cyt! iskierka zgasła.
Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
łzą zaszły oczęta,
czemu żeś mnie oszukała?
Wojtuś zapamięta.
Już ci nigdy nie uwierzę
iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem zgaśniesz,
ot i bajka cała.











