re-re, kum-kum, re-re, kum-kum,
która mamy nie słuchała.
re-re, kum-kum, bęc.
Na spacery wychodziła
re-re, kum-kum, re-re, kum-kum,
innym żabkom się dziwiła.
re-re, kum-kum, bęc.
Ostrzegała ją mamusia
re-re, kum-kum, re-re, kum-kum,
by zważała na bociusia.
re-re, kum-kum, bęc.
Przyszedł bociek niespodzianie
re-re, kum-kum, re-re, kum-kum,
i zjadł żabkę na śniadanie.
re-re, kum-kum, bęc.
A na brzegu stare żaby
re-re, kum-kum, re-re, kum-kum,
rajcowały jak te baby.
re-re, kum-kum, bęc.
Jedna drugiej żabie płacze
re-re, kum-kum, re-re, kum-kum,
"Już jej nigdy nie zobaczę".
re-re, kum-kum, bęc.
Z tego taki morał mamy
re-re, kum-kum, re-re, kum-kum,
trzeba zawsze słuchać mamy.
re-re, kum-kum, bęc.
Przeczytaj. Osesek poleca:
![]() Dieta eliminacyjna. Jak i kiedy stosować?Czytaj >> |
![]() Kłopoty z rozszerzaniem diety niemowlaka.Czytaj >> |






















Była sobie żabka mała, re re kum kum, re re kum kum,
która mamy nie słuchała, re re kum kum bęc!
Na spacerek wychodziła, re re kum kum, re re kum kum,
innym żabkom się dziwiła, re re kum kum bęc!.
A na brzegu stare żaby
Rajcowały, jak te baby.
Jedna drugiej w ucho kwacze:
,,Jak ta mała pięknie skacze!"
Ostrzegała ją mamusia,
by zważała na bociusia:
,,Gdy zobaczysz gdzieś bociana,
to do wody skacz kochana".
Zjadła żabka siedem muszek
na brzegu gładzi brzuszek.
Przyszedł bocian niespodzianie,
połknął żabkę na śniadanie!
Teraz wszystkie żabki płaczą,
że jej więcej nie zobaczą.
Z tego taki morał znamy:
trzeba zawsze słuchać mamy!