Czym jest i jak się objawia przykrótkie wędzidełko podjęzykowe?

Pomimo że nazwa tego schorzenia brzmi dość groźnie, w porę wychwycone daje się całkowicie wyleczyć. 

przykrótkie wędzidełko podjęzykowe

Pomimo że nazwa tego schorzenia brzmi dość groźnie, w porę wychwycone daje się całkowicie wyleczyć. Rodzice jeśli tylko wychwycą nieprawidłowości w budowie języka u dziecka, powinni skonsultować się z logopedą.

Co to jest to wędzidełko podjęzykowe?

Wędzidełko to twór włóknisty, znajdujący się jak sama nazwa mówi pod językiem, kiedy jest zbyt krótkie, ogranicza ruchy języka, uniemożliwiając poprawną artykulację niektórych głosek.
Przykrótkie wędzidełko jest również przyczyną niewłaściwego połykania i właśnie, dlatego coraz częściej podkreśla się, iż powinno być podcinane już w wieku niemowlęcym.

Ważna jest obserwacja dziecka

Wstępnie każdy rodzic może sam stwierdzić czy jego dziecko ma przykrótkie wędzidełko, czy też nie. Kiedy dziecko poproszone o wysunięcie języka ma z tym problemy, nie potrafi dotknąć językiem nosa, ani brody, a dodatkowo kształt języka wysuniętego przypomina serduszko, to powód do niepokoju. Warto zasięgnąć rady specjalisty.
Niestety bardzo często rodzice przyprowadzają do logopedy dzieci starsze, w wieku szkolnym, liczą na szybką pomoc w celu pozbycia się wady wymowy, jednak kiedy okazuje się, że przyczyna nieprawidłowej artykulacji tkwi w przykrótkim wędzidełku, muszą się liczyć, że terapia potrwa znacznie dłużej, ponieważ należy wykonać zabieg lub rozciągnąć wędzidło przy pomocy ćwiczeń, a dopiero później zabrać się do terapii konkretnych głosek.

Leczenie

Najczęściej dzieci z tym problemem, po konsultacji z laryngologiem lub chirurgiem, kierowane są na zabieg podcięcia wędzidła. Niestety sam zabieg nie rozwiązuje problemu, kiedy tylko dziecko będzie w stanie ćwiczyć, należy „rozciągać" język pod okiem logopedy. Warto wykonywać również masaże języka, mogą one okazać się przydatne zwłaszcza dla maluszków, które nie są jeszcze w stanie ćwiczyć tak jak starsze dzieci. Ćwiczenia wykonywane po zabiegu rozciągają dodatkowo wędzidło i zapobiegają zrośnięciu się i powstawaniu blizny.
Większość rodziców pozytywnie wypowiada się o samym zabiegu, dzieci dobrze go znoszą, najczęściej jest wykonywany ze znieczuleniem miejscowym.

W pojedynczych przypadkach zabieg podcięcia nie jest konieczny, ćwiczenia artykulatorów i masaże okazują się wystarczające, a to wszystko za sprawą elastyczności, która cechuje wędzidło.

Jako logopeda zachęcam rodziców do samodzielnego „sprawdzania" długości wędzidełka podjęzykowego by wykryć problem jak najwcześniej, w ten sposób można pracować zgodnie z ideą, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.

fot.
Fotolia

Zobacz polecane produkty:

Czym jest i jak się objawia przykrótkie wędzidełko podjęzykowe? - komentarze

Marta Baj Lieder2013-11-06 04:17:49

Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, im szybciej zostanie wykonany tym lepiej, pozwala to na uniknięcie powstania wad wymowy, wad zgryzu, problemów z jedzeniem...
Raczej nie blokuje rozwoju mowy, bardziej wpływa na jej jakość , ponieważ jak napisałam wcześniej powoduje powstanie wad wymowy

Lena2013-09-15 05:01:57

Gdy urodził się mój syn, lekarka przy wipisie powiedziała ze ma krótkie wędzidelko, konsultowałam to z 3 pediatrami i twierdzili że nic z tym nie trzeba robić. Teraz maly ma rok i nie mówi wogole, pewnie wybiorę się do logopedy...

Kasia2012-09-29 01:34:00

Witam, u mojej 11 miesięcznej córeczki pediatra zauważył (dopiero teraz!!!!) zbyt krótkie wędzidełko języka. Dowiedziałam się że u takiego dziecka zabieg podcięcia wykonuje się w znieczuleniu ogólnym. Może ktoś orientuje się czy gdzieś w Warszawie można zrobic ten zabieg laserowo?

bogusia2012-08-28 01:27:10

Witam serdecznie mój 7letni synek dziś miał ten zabieg pod narkozą bo miał zabardzo przerośniete by mogli to zrobić ambulatoryjnie zabieg miał robiony w szpitalu na oddziale laryngologi cały zabieg trwał z 5min potem z godzine czekałam aż się wybudzi z narkozy ogulnie z 2 godzinki był taki zamulony i osłabiony bo dostał głupiego jasia i narkoze gdy znieczulenie mineło mój szkrab zaczoł szaleć po całym oddziale szpitalnym koło 14 został wypisany do domu a zabieg miał koło 10 miał też założony jeden szewek ale po 2 godzinach jak dostał obiadek szewek wyleciał sam ogulnie bardziej ja się bałam niż on języczek lata na wszystkie strony i wogule nie boli mój synek 2 godz po zabiegu wsuwał obiad i szalał po korytarzu ani razu się nie uskarżał że boli teraz smacznie śpi naprawde gorocą polecam ten zabieg tymbardziej że mój synek w wieku 7latek prawie wcale nie mówił a po zabiegu buzia mu się nie zamyka :-)

Gosia2012-06-13 20:31:08

Ja tez mialam problem u mojej coreczki - przez pierwszy miesiac prawie nie ssala mleka, bylo naprawde ciezko..
A po zabiegu - wszystko ok, warto to sprawdzic.
Wiecej opisane jest na blogu:
http://www.problemymam.com/klo...

Dorota2010-08-12 02:37:51

Moja Mala miala tak krotkie wedzidelko za uniemozliwialo jej to ruch jezyka w ogole (polozna a zarazem doradca laktacyjny az zdjecie zrobila bo to podobno rzadkosc, oczywiscie jezyk w serduszko), juz jestesmy po szybkim zabiegu podciecia wedzidelka. Wszyscy sie dziwili, ze mala tak dobrze ssie piers. Moze dlatego ze przez pierwsze 3 dni nie wiedzialam o tej wadzie i myslalam ze takie mocne ssanie to norma? W kazdym badz razie, mala do tej pory nie skalala sie butelka a ma juz 4,5 miesiaca ;-) PS Zabieg jest praktycznie bezbolesny!