Kuchnia to miejsce, które nie powinno być zarezerwowane tylko i wyłącznie dla dorosłych. Warto do niej zaprosić również dzieci, nie tylko by od najmłodszych lat poznawały sekrety rodzinnych przepisów i podstawowych technik gotowania, ale także by korzystały z innych dobrodziejstw płynących z wspólnego gotowania. Co prawda mały pomocnik w kuchni to dłuższy czas przygotowania posiłku oraz więcej sprzątania, zwłaszcza gdy dziecko jest młodsze. Jednak to także dobra inwestycja w przyszłość – naszego dziecka i naszej rodziny.

Mycie, przelewanie, mieszanie, wysypywanie, ugniatanie ciasta, tłuczenie jajek, wyciskanie soku, wąchanie, smakowanie to nie tylko wspaniała i ekscytująca zabawa. To nauka i pogłębianie takich umiejętności jak liczenie, mierzenie, ważenie i rozumienie czasu i ułamków, poznawania zasad kuchennej higieny oraz prawidłowego łączenia produktów i to w niezauważalny sposób.
Zapraszając dziecko do kuchni nie tylko spędzimy z nim czas na pożytecznej zabawie, ale również na rozmowie, dzieleniu się przemyśleniami i opowiadaniami. Dużo łatwiej i wcześniej niż w szkole nauczymy dziecko zasad zdrowego żywienia, pochodzenia różnych produktów żywnościowych i zwyczajów żywieniowych. Zasiejemy w maluchu miłość do nauki, a także pewność siebie i satysfakcje.
Przeczytaj. Osesek poleca:
![]() Uwaga na ftalany - Lakier do włosów może zwiększać ryzyko wad u chłopcówCzytaj >> |
![]() Masło czy margaryna dla malucha?Czytaj >> |





















