Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o odruchach noworodkowych (pierwotnych) a nie wiedzieliście, kogo zapytać. Czasem, gdy okazuje się, że niemowlę potrzebuje wsparcia rehabilitanta, słyszymy w wygaszaniu czy hamowaniu odruchów pierwotnych, ale w rzeczywistości nie wiemy, co to może oznaczać i czy to źle, że nasze dziecko je posiada?

Zacznijmy od samego początku....
W momencie porodu następuje bardzo gwałtowna zmiana środowiska życia. Tuż po narodzinach - dziecko szuka tego, co utraciło wraz z przyjściem na świat. Stara się odnaleźć cudowne chwile spędzona w brzuchu u mamy. Było ciepło, choć w pewnym momencie ciasno, ale przytulnie a przede wszystkim bezpiecznie i spokojnie. Wraz z przyjściem na świat dociera do malca ogrom bodźców, a maluch nie potrafi ich zinterpretować. Każda zmiana temperatury, nagły dźwięk, zmiana światła, zmiana pozycji, czynności pielęgnacyjne to wszystko wywołuje dość gwałtowane reakcje u noworodka. Nagle musi zacząć samo pobierać pokarm, samo oddychać i dążyć do zaspokajania swoich potrzeb. Jego stabilny świat zmienia się w świat chaosu, do którego powoli musi się przystosować. Aby przeżyć pierwsze tygodnie natura wyposażyła nas właśnie w odruchy pierwotne.
Czym jest odruch pierwotny?
Odruchy pierwotne pozwalają dziecku na reakcję na nowe bodźce ze środowiska. Są to reakcje zupełnie automatyczne niezależne od naszej woli, bo generowane są nie w korze mózgu a w rdzeniu kręgowym. Cechą tych odruchów jest to, że mają one ograniczony czas występowania i dzięki ich wygasaniu, zanikaniu mogą tworzyć się nawyki kontrolowane. Odruchy pierwotne powinny wygasnąć do 6 miesiąca życia dziecka.
Odruchy pierwotne stanowią fundament dla dalszego rozwoju. Są one bazą do późniejszych odruchów posturalnych.
Kiedy odruch pierwotny staje się nieprawidłowy?
Jeśli czas ich trwania wydłuża się do 6-12 miesiąca życia dziecka, określa się je, jako nieprawidłowe. Może to świadczyć albo o niedojrzałości układu nerwowego albo czasem o poważniejszych problemach w układzie nerwowym ( zazwyczaj wtedy pojawia się wiele innych towarzyszących problemów). Takie przetrwałe odruchy pierwotne mogą spowodować utworzenie niedojrzałych schematów zachowań, które będą dominować i tak dziecko, które będzie miało 2 lata, będzie nam prezentować wzorce zachowań jak niemowlę.
Odruchy pierwotne i konsekwencje ich nie wygaśnięcia w odpowiednim momencie?
Odruch Moro
jest charakterystycznym odruchem pierwszych 3-4 miesięcy, pojawia się już w 9 tygodniu życia płodowego. Jest to instynktowna reakcja na zagrożenie, mająca na celu przywoływać pomoc i alarmować. Objawia się nagłym pobudzeniem, czasem poprzedzającym krzyk chwilowym zamarciem, zdumieniem. Dziecko wyrzuca ramiona symetrycznie od ciała, robiąc gwałtowny wdech, aby za moment objąć rękami ciało, co ułatwia mu wydech. Podczas Moro dochodzi do uaktywnienia reakcji walki i ucieczki a wyniku tego może dojść do uwolnienia hormonów stresu, przyspieszenia oddychania i bicia serca oraz wzrostu ciśnienia krwi. Są to typowe objawy fizyczne uwolnienia hormonów stresu. Jeśli podczas codziennej pielęgnacji odruch Moro pojawia się często, może być to dla nas sygnał, aby te czynności wykonywać jeszcze wolniej, delikatniej.
Skutki przetrwałego odruchu Moro
Odruch Moro ostatecznie powinien wygasnąć do 6 miesiąca życia, jednak już w 4 miesiącu powinien być widoczny w niewielkim zakresie. Jeśli utrzyma się on ponad 6 miesiąc życia, lub będzie bardzo intensywny jeszcze w 4-5 miesiącu, będzie to powodem utrzymujących się nadmiernych reakcji na zaskoczenie (nagły dźwięk, hałas, zmianę pozycji) i dziecko będzie w stałym stanie gotowości, będzie balansować na granicy reakcji walki i ucieczki. Pojawia się błędne koło - odruch pobudza hormony stresu a te powodują wzrost wrażliwości na bodźce i takie reakcje stają się w końcu dla dziecka naturalne. Moro jest jedynym odruchem pierwotnym, który w jakiś sposób związany jest z każdym ze zmysłów. Jest niezbędny, stanowi podstawę dobrego rozwoju jednak, jeśli nie wygaśnie, może mieć daleko idące konsekwencje w dalszym życiu człowieka.
Świat dziecka z przetrwałym odruchem Moro, to świat pełen bodźców, jaskrawego światła, drażniących dźwięków. System sensoryczny nie potrafi filtrować wszystkich bodźców, odrzucać tych nieistotnych.
Takie dzieci są często bojaźliwe, trudno nawiązują kontakty, lub wręcz przeciwnie są nadmiernie pobudzone, aktywne, lubią okazywać dominację.
Odruch Palmara (dłoniowo - chwytny)
pojawia się w 11 tygodniu życia płodowego. Noworodek reaguje zaciśnięciem dłoni i palców w momencie dotyku czy nacisku na dłoń. Obserwując noworodka widzimy, że ma on zaciśnięte dłonie przez większość czasu, ale z biegiem dni, zaczyna coraz częściej rozluźniać dłonie. Około 4-6 miesiąca życia, odruch dłoniowo- chwytny powinien zostać przekształcony tak, aby dziecko mogło już utrzymywać zabawkę między kciukiem a palcem wskazującym w tzw. chwycie pestkowym. W tym okresie dziecko po chwyceniu zabawki trzyma ją i wypuszcza przez przypadek. Dopiero po pewnym czasie, pojawia się świadome wypuszczanie zabawek z ręki i staje się to zazwyczaj ulubioną zabawą dziecka na pewnie czas.
Odruch chwytny niewyciszony w odpowiednim momencie będzie mieć negatywny wpływ na koordynację motoryki małej, mowy i wydawania dźwięków. Niemowlęta, które trafiają do logopedy, mają zawsze wykonywane ćwiczenia rąk, gdyż motoryka mała jest związana właśnie z rozwojem mowy.
Skutki przetrwałego odruchu Palmara
Przede wszystkim osłabiona może być zręczność manualna, jeśli nie rozwinie się chwyt pestkowy dziecko nie będzie umiało trzymać długopisu czy ołówka. Mogą pojawić się trudności w mowie, w skutek słabej kontroli mięśni odpowiedzialnych za artykulację i trwającego powiązania miedzy ręką a ustami. Przetrwanie odruchu chwytnego może też stać się przyczyną nadwrażliwości dłoni.
Przeczytaj. Osesek poleca:
![]() Mama w okularach, czyli ciąża a wady wzrokuCzytaj >> |
![]() Nowalijki w diecie małego dzieckaCzytaj >> |





















