Wygląd i częstość wypróżniania są często przyczyną niepokoju młodych rodziców. Postaramy się pokrótce wyjaśnić, dlaczego zawartość pieluszki wygląda tak jak wygląda i co powinno w wyglądzie kupki zaniepokoić.

Kupa noworodka i niemowlaka, podstawowe i bardzo ważne informacje
Smółka - co to jest?
W pierwszej dobie życia noworodek oddaje pierwsza kupkę, tzw. smółkę. Jej wygląd może Cię przerazić. Beztlenowa przemiana żółci zabarwia, bowiem kupkę na kolor ciemnozielony, prawie czarny. Smółka zawiera w sobie dość specyficzna zawartość zgromadzona w jelitach dziecka w okresie płodowym. Są to m.in. wody płodowe, złuszczone nabłonki skóry dziecka, śluz i różne substancje z rozwijających się narządów i gruczołów trawiennych. Ilość wydalonej smółki jest bardzo duża. Może wynosić od 5 do 10 dag. To m.in. z jej wydalaniem związany jest spadek masy ciała dziecka w pierwszych dobach po urodzeniu.
Stolce przejściowe
Gdy dziecko zaczyna jeść mamine mleko, pojawiają się tzw. stolce przejściowe o różnym zabarwieniu, od zielonobrunatnych, przez zielono żółte po zupełnie żółte. W stolcach przejściowych mogą być widoczne pasemka śluzu i grudki niestrawionego pokarmu. Są one wodniste a często spienione. Wpływ na to ma duża fermentacja laktozy w jelicie grubym oraz zawartość w mleku matki siary, która rozluźnia kupkę.
Stolce przejściowe wydalane są kilkukrotnie w ciągu doby. W ten sposób oczyszcza się przewód pokarmowy maluszka z resztek smółki. Dlatego tak ważne jest, aby w tym okresie jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi.
W drugim miesiącu życia oddawanie stolców przez niemowlaka jest już zazwyczaj unormowane. Zawartość pieluszki różni się jednak u dzieci karmionych piersią a butelkowych.
Kupka niemowlęcia karmionego piersią
Zwykle są to dwa do czterech wypróżnień w ciągu doby. Powinny one mieć żółte zabarwienie i wyglądem przypominać średnio ścięta jajecznicę. W kupce mogą pojawić się niewielkie grudki oraz pasemka śluzu. Kupka może mieć lekko kwaśny zapach. Czasem zawartość pieluszki będzie imponująca i pielucha sobie z nią nie poradzi, a innym razem będzie to malutka kupka. Może się zdarzyć też, że maluch nie zrobi kupki wcale nawet przez kilka dni. Jest to związane z tym, że mleko matki jest doskonale i można by powiedzieć w całości przyswajalne. Jednak gdyby osesek był niespokojny, miał wzdęty brzuszek i mały apetyt, zgłoś się z nim do pediatry.
Kupka niemowlęcia karmionego sztucznie
Zwykle są to jedna lub dwie kupki na dobę. Swoją konsystencją przypominają ciastolinę, są w żółtawym kolorze, choć mogą zabarwiać się na odcienie jasnobrązowe. Robienie kupki, maluszkowi karmionemu sztucznie może sprawiać trudność. Mogą wystąpić nawet zaparcia.
| Warto przeczytać: |
LUB JESLI KARMISZ PIERSIA PIJ TY
Nastąpiła ogromna poprawa ;-) Obojgu nam ulżyło ;-)
Pozdrawiam
www.mysza-naszedzieciaczki.blogspot.com
Zróżnicowana dieta to się chwali, ale dlatego właśnie, że jest zróżnicowana to daje zróżnicowane efekty w postaci kupek. Mama jadła marchewkę- kupka często pomarańczowo-brązowa, piła koperek lub inne ziółka- kupka najczęściej zielona, dużo żelaza w jedzeniu- to efekt czarny...
nigdy nie wiadomo do końca co dziecko będzie akceptować z diety matki, zwłaszcza jeśli w rodzinie były alergie albo dziecko ma kolkę (często to nie kolka tylko zwykłe problemy z gazami). ja na początku mojego macierzyństwa mało nie zwariowałam z tą dietą. Potem okazało się, że trzeba jeść wszystko oprócz: kiszonych i marynowanych w occie warzyw, gazowanego, słodyczy, bo powodują zaparcia, no i ostrożnie z produktami mlecznymi , bo zawierają laktozę a to ona jest przyczyną gwałtownych skurczy śluzówki jelit-kolki. Unikajcie smażonego, owoców pestkowych. Dzięki tym wymogom dity rozszerzyły się moje umiejętności kulinarne o zupy i inne dania gotowane. Ja mojej córusi podawałam na gazy Espumisan dla dzieci i dużo na brzuchu kładłam, poza tym masażyki brzucha, nasadą dłoni w kształt odwróconej litery C od lewej do prawej strony- nie za mocno.I !!! Trzeba pamiętać żeby się dziecko odbiło po jedzonku.
napinanie się i stękanie wcale nie musi oznaczać że mu się chce kupkę, maluszki czasem bardzo cierpią przy zwykłym puszczaniu baczków - układaj go jak najczęściej na brzuszku to pomaga przy gazach, delikatnie masuj brzuszek i mniej się stresuj bo twój stres przechodzi na maluszka
a i zapraszam do rejestracji na oseskowym forum http://forum.osesek.pl/
Masuj moj brzuszek delikatnie, spróbuj tej wody koniecznie.
A co do jedzenia moze odstaw te bulki i patrz na jego reakcje.
A czy mu nie zaszkodzi słodecznik jak jest w bułce razowej?
Teraz robi dwa razy na tydzien:)
Ewelina 22 jesli karmisz piersia to powinien robic 3 -4 na dobe jak pisze u gory ale niekidy jest tak ze robi raz na tydzine jak moj przy piersi.
Dla takiego malca proponuje na pusty zoladek przegotowana ciepla woda powinno pomoc . U na spomagalo w tym samym dniu byla kupa:)
A jelsi karmisz sztucznie powinnien robic codziennie.
U mnie Synek także do ok 4 msc robił kupkę raz na tydzien ale to była mega kupka. Taki jego urok chociaż bardzo się martwiłam. Po 4 msc mimo, ze nie rozszerzałam diety kupki były częściej. Przewód pokarmowy pewnie dojrzał. Ja także się zamartwiałam i mama kazała mu zrobić lewatywę...ale dziecko było zdrowe nie płakało z bólu brzuszka więc nic z tym fantem nie robiłam. Podawałam jakiś syropek rozpuszczany w wodzie ale on nic nie pomógł. Więc spokojnie ;D
Spokojnie wez gleboki oddech!
Kupki- o kisielowatej, wodnistej, ziarnistej, konsystencji sa zupelnie normalne, i nie ma powodow do niepokoju, przeciez karmisz swoje malenstwo mlekiem, to normalne ze kupki sa wodniste!
Jesli niunia nie wyglada na chora, i ma apetyt, wszystko jest w porzadku, i nie ma sensu faszerowac jej lekami. Sprobuj odstawic.
Na twarzy pojawiły się krostki, początkowo z płynem ropnym teraz skóra jest sucha łuszcząca się (stosuje na nią maść robioną z wit A oraz krem oilatum soft, dziecko kąpane jest także w płynie oilatum). jestem oczywiście na diecie, jem indyka, ryż, marchewkę gotowaną, pije mleko nutramigen i jem sinlac, pije wodę mineralną czasami melisę. Zrezygnowałam z herbat owocowych.
Pediatrów odwiedziłam 4...
Pierwszy przepisał enterol a do buzi kwas borny, dziecko nadal stękało..
drugi kontynuacja enterolu, debridat, biogaja i na uspokojenie czopki viburcol (nie wiem czy dobrze pamiętam, nie użyłam) a buzie kazał smarować bepanthenem lub alantanem plus oraz dieta bezbiałkowa dla mamy. Dzidziuś zaczął wymiotować chlustająco min raz na dobę :( kupki się poprawiły nadal był śluz ale była jakaś treść. Wymioty mnie zaniepokoiły, odstawiłam leki, na buzi nadal krosty, kupy znowu zrobiły się bez treści.
trzeci lekarz pediatra alergolog powiedział że w tak młodym wieku nie może dać jednoznacznej opinii, dostaje receptę na maść z wit A mówi że mam jeszcze raz przewertować jadłospis (stąd eliminacja herbat owocowych). mam karmić piersią wapno uzupełniać nutramigenem. Ważyć dziecko jeżeli przybiera na masie nie przejmować się. Dziecko nadal robi kupę ze śluzem. Nie mam gdzie zważyć dziecka (remont przychodni).
Robię badania - posiew kału i krew utajoną.
krwi nie ma. Natomiast w kale nic nie wyhodowano oprócz bakterii drodżoidalnych (liczne)
czwarta wizyta (lekarz nr 2 na urlopie)
zamiast bioigaji dicoflor 30 i dodatkowo nystatyna (antybiotyk) i skierowanie do poradni gastroenterologicznej(o terminach nie będę pisać). Jedno karmienie mam zastąpić nutramigenem.
Jutro zaniosę jeszcze kał na badanie w kierunku grzybów + mykogram (z własnego portfela). Wynik będzie +/- za 5-7 dni, zamówiłam wagę.
Podsumowując!
nie chce dziecka odstawiać od piersi, nawet na jedno karmienie. Nie otrzymałam informacji od lekarza o co chodzi z tymi bakteriami drożdżoidalnymi - czy to dobrze czy źle, czy konieczny jest antybiotyk??
Nie wiem co robić, boję się wymiotów stąd obawa przed podaniem leku, ale nie wiem czy nie robię tym krzywdy dziecku. Zastanawiam się też czy upierać się tak mocno przy karmieniu naturalnym. Mam wrażenie że jest nagonka na karmienie piersią a jak kobieta karmi to się ja depcze. Proszę o pomoc. Zrozpaczona mama Amelii
pozdrawiam mlode mamy :)
Moja również tak miala ale zawsze baaardzo sie preżyła i plakala przy robieniu kupki. U nas bylo to dlatego ze dawalam jej za malo picia.














