Spanie z niemowlęciem. Tak czy nie?

Wygoda czy śmiertelne niebezpieczeństwo? Temat dzielenia kołdry z maluszkiem budzi kontrowersje…

czy można spać z niemowlęciem

Wielu niedoszłych rodziców zarzeka się, że nie będą brać dziecka do łóżka. W praktyce, większość bobasów ląduje, prędzej czy później, między tatą a mamą. Bo plusów spania z niemowlakiem jest sporo.

Dlaczego warto spać z niemowlęciem?

Przez stulecia niemowlaki sypiały z matką, bo był to sposób, aby zapewnić im ciepło i bezpieczeństwo. Zwolennicy naturalnego wychowania wskazują, że to wrodzony instynkt – aby przytulać, być blisko, karmić na żądanie. Faktycznie, karmienie piersią wspaniale pasuje do wspólnego spania z niemowlęciem, bo zmęczona mama nie musi wstawać, a i dziecko łatwiej usypia bez przenosin do łóżeczka.

Wielu zapracowanych rodziców nadrabia tym sposobem okres separacji w ciągu dnia. Spanie z dzieckiem niesamowicie łączy i daje dziecku poczucie bezpieczeństwa widoczne w porannym uśmiechu – inaczej niż gdy maluch budzi się zupełnie sam.

Co ciekawe, jednym z argumentów za spaniem z niemowlakiem jest prewencja zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS), ponieważ bliski kontakt z mamą pozwala regulować oddychanie i temperaturę, zaś częstsze wybudzanie daje lepszą kontrolę nad stanem maluszka.

Minusy spania razem z dzieckiem w jednym łóżku

SIDS pojawia się jednak także w retoryce przeciwników spania z niemowlakiem, którzy uważają, że ryzyko nagłej śmierci rośnie, gdy obok niemowlaka śpi dorosły. Naukowo jest to dość niejasne, za wyjątkiem matek palących, które faktycznie nie powinny sypiać z dziećmi. Wiadomo też, że niebezpieczne może być stłamszenie maluszka przez dorosłego czy rodzeństwo, a także niedostosowanie łóżka do potrzeb niemowlaka.

Wspólny sen może być bardziej męczący dla obojga rodziców, którzy wybudzają się znacznie częściej z powodu płaczu, wiercenia czy niemowlęcego postękiwania. Wszelka intymność w sypialni nie wchodzi zwykle w grę, co może się odbić negatywnie na związku. Wreszcie, do spania z mamą bardzo łatwo się przyzwyczaić, a potem, gdy przyjdzie pora na własne, duże łóżko, rodziców może czekać prawdziwa wojna domowa.

Zasady bezpieczeństwa, gdy dziecko śpi z rodzicami

Wspólnego spania rodzinom, które dobrze się z tym czują, nie można odradzać, ale warto przypomnieć bezwzględne reguły spania z niemowlęciem.

  • Niemowlę musi leżeć na plecach i nie może być zostawiane samo w dorosłym łóżku.
  • Rama łóżka nie może stwarzać zagrożenia uwięźnięcia, a materac musi być do niej dopasowany.
  • Głowa dziecka musi być cały czas odkryta.
  • Unikamy miękkich poduszek i materaca czy łóżka wodnego. Poduszki rodziców warto wymienić na płaskie jaśki.
  • W sypialni powinno być chłodno, a maluch ma być ubrany lekko.
  • Nie wolno spać z dzieckiem po spożyciu alkoholu lub zażyciu innych substancji odurzających.
  • Lepiej aby dziecko spało między mamą a ścianą, niż obojgiem rodziców. Idealnie zaś jest przystawić po prostu otwarte łóżeczko do boku dorosłego łóżka.  
Autor
Agata Pavlinec
fot.
Fotolia

Przeczytaj więcej, bo warto

Spanie z niemowlęciem. Tak czy nie? - komentarze

gość2014-11-11 00:51:28

Mój syn spał z nami (a najczęściej ze mną, bo mąż pracował wtedy na nocną zmianę) przez pierwsze cztery miesiące. Miał swoje miejsce między mną, a ścianą (osłoniętą dość sztywną poduszką) dzięki czemu nie było ryzyka, że spadnie z łóżka lub zrzucę go przez sen. Spaliśmy bardzo blisko siebie (właściwie sypiał prawie pod moim cyckiem), ale nigdy nie zdarzyło mi się go przygnieść czy uderzyć przez sen (spałam wtedy dość czujnie, chociaż zwykle sypiam jak kłoda). W pokoju przez całą noc paliła się maleńka lampka (czułam się wtedy bezpieczniej wiedząc, że cokolwiek się stanie mogę od razu zareagować nie tracąc czasu na świecenie światła czy szukanie dziecka po ciemku). Kiedy zrobił się większy i bardziej ruchliwy sam zrezygnował ze spania z nami. Po karmieniu (a karmiłam piersią ponad półtora roku) zaczynał się wiercić i nie bardzo mu było wygodnie, więc z ulgą przyjmował przeniesienie do łóżeczka, gdzie mógł się wyciągnąć na całą długość rozkładając ręce. Teraz ma dwa lata. Zdarza mu się czasem przysnąć koło mnie w łóżku przy czytaniu, ale generalnie śpi sam (choć w naszym pokoju) i nie ma z tym problemów.

yaaga2014-09-30 09:15:24

Córeczka spała z nami dosłownie 3-4 razy jak była niemowlakiem.... Owszem przy karmieniu jest wygodnie, ale poza tym... właściwie nie ma mowy o wyspaniu się. Od kiedy jest starsza (teraz ma 4,5 roku) i ma swoje duże łóżko zdarza mi się spać z nią, ale tylko jeśli ma w nocy gorączkę i muszę co jakiś czas kontrolować czy stan się nie pogarsza. Wówczas uważam to za uzasadnione, a wręcz konieczne żeby szybko zareagować w razie jakiś komplikacji. Dziecko moim zdaniem powinno mieć swoją przestrzeń (rodzice również), a budowanie poczucia bezpieczeństwa we własnym łóżku winno się rozpocząć jak najszybciej po urodzeniu żeby zapobiec późniejszym (nie tylko nocnym) lękom.

Najnowsze na osesku

Subskrybuj Kanał strony głównej