Lepiej w policzek

Całowanie w policzek jest bezpieczniejsze od podawania ręki, jeśli obawiamy się zarazić innych czy siebie chorobą zakaźną - informuje „American Journal of Infection Control".

całuj dziecko w policzek

Całowanie w policzek jest bezpieczniejsze od podawania ręki, jeśli obawiamy się zarazić innych czy siebie chorobą zakaźną - informuje „American Journal of Infection Control".

Raport dotyczący higieny w warunkach domowych i publicznych opublikowała brytyjsko-amerykańska grupa ekspertów. Wynika z niego, że najskuteczniej można się ochronić przed grypą, zatruciami pokarmowymi czy sepsą często myjąc ręce.

Wirusy przeziębienia i grypy przenoszą się z rąk na śluzówkę nosa czy oczu, gdy się je pociera rękami. Dotykając brudnymi rękami jedzenia, można zarazić siebie lub innych zakaźną chorobą przewodu pokarmowego.

Regularne mycie rąk oraz noszenie masek, rękawiczek i fartuchów może być skuteczniejsze niż leki w zapobieganiu infekcjom takim jak grypa czy SARS - dowodzą autorzy artykułu w „British Medical Journal". W przypadku szczególnego ryzyka infekcji i tam gdzie nie można umyć rąk wodą z mydłem, przydają się alkoholowe roztwory odkażające do przecierania rąk. Warto też dbać o czystość powierzchni których dotykamy, jak choćby klamek czy sedesów.

W warunkach domowych przestrzeganie zaleceń higieny zapobiega przenoszeniu się zarazków z jednego członka rodziny na drugiego, co w skali całego społeczeństwa przekłada się na mniejszą liczbę chorych zgłaszających się do szpitali czy przychodni (i roznoszących chorobę). A im mniej chorych, tym mniej potrzeba antybiotyków, co zmniejsza szansę na powstanie lekoopornych bakterii.

żródło: PAP Nauka w Polsce / 2007-12-24

 

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Lepiej w policzek - komentarze

kat2011-01-03 00:18:27

U nas niestety tez wielka walka i to co gorsza z najblizszymi np babciami, ktore nie potrafią zrozumiec, ze takie brudne rece sa niebezpieczne eh... szkoda pisać

mama2009-02-10 16:18:43

U nas w domu po urodzeniu się Misia wprowadziliśmy zasadę, że każdy kto do nas przychodzi zanim podejdzie do Misia najpierw odwiedza łazienkę i myje ręce. Z paroma osobami naprawdę musieliśmy "walczyć" o respektowanie tego ale w końcu sie udało!!!