Poród naturalny - etapy porodu

Wiedza o kolejnych etapach porodu i tego, co może Cię czekać na pewno ułatwi ci jego trudy.

etapy porodu

Szykujesz się na powitanie najmłodszego członka rodziny, przed Tobą jeszcze jeden wysiłek i będziecie mogli spojrzeć sobie w oczy. Prawidłowo przebiegający naturalny poród dzieli się na trzy okresy. Nie ma reguły dotyczącej długości porodu, czy trwania poszczególnych jego okresów. Jedne kobiety rodzą w kilka godzin, u innych trwa to nawet ponad dwadzieścia. Wiedza o kolejnych etapach porodu i tego, co może Cię czekać na pewno ułatwi ci jego trudy.

Poród naturalny - I okres porodu. Rozwieranie szyjki.

Pierwszy okres porodu, to czas, w którym szyjka macicy zostanie skrócona, następnie zgładzona aż do pełnego rozwarcia, czyli 10 cm. To najdłuższy okres porodu naturalnego - podzielony na fazę początkową, aktywną i przejściową.

W początkowej fazie porodu skurcze są rzadkie i niezbyt bolesne, występują, co 7-10 min i trwają ok. 10 -30 s. Możesz wymiotować lub mieć biegunkę - Twój organizm w naturalny sposób oczyszcza się. Pod koniec tej fazy rozwarcie szyjki dochodzi do 4-5 cm. Warto byś w tej fazie porodu znajdowała się w cichym, ciepłym i zaciemnionym pomieszczeniu. Jeżeli nie ma przeciwwskazań spaceruj, bujaj się na piłce lub worku sako. Unikaj pozycji leżącej, dziecko siłą ciążenia pomaga w rozwieraniu szyjki.

W fazie aktywnej porodu naturalnego skurcze stają się bardziej bolesne i częstsze, występują, co 3-4 minuty i trwają ok. 60s. Szyjka rozwiera się na ok. 7 cm.

Kiedy nadchodzi faza przejściowa skurcze stają się jeszcze bardziej bolesne i częstsze. Występują, co 2-3 min. i trwają ok. 90 s. Może Ci się wydawać, że nie ma miedzy nimi przerwy. W tej fazie szyjka rozwiera się do 10 cm. Możesz poczuć, że masz już dość, że jesteś zmęczona, a poród trwa w nieskończoność, może Ci nawet przebiec myśl, że już starczy i Ty wychodzisz, to znak, że nadchodzi II okres porodu.

Poród naturalny - II okres porodu. Skurcze parte

Skurcze parte pojawią się czy tego chcesz czy nie, wywołuje je obniżona główka dziecka, która drażni zakończenia nerwowe w kanale rodnym odpowiedzialne za odruch parcia. Możesz poczuć bardzo duże parcie na stolec. Jeśli nie miałaś biegunki może się zdarzyć, że w czasie porodu wypróżnisz się. Współpracuj z położną, słuchaj jej rad, to przyspieszy poród. Kiedy urodzi się główka, a za nią reszta dziecka, można powiedzieć, że już jest po wszystkim. Dotarłaś prawie do końca naturalnego porodu.

Poród naturalny - III okres porodu. Urodzenie łożyska

W czasie, kiedy dziecko jest ważone, mierzone i badane przez neonatologa- lekarza, specjalistę zajmującego się noworodkami i niemowlętami, czeka cię ostatnie zadanie, urodzenie łożyska. Będziesz odczuwać delikatne parcie, nie powinno to trwać dłużej jak 30 min. Położna sprawdzi czy łożysko urodziło się całe. Jeśli miałaś nacinane krocze lub po prostu pękło, po urodzeniu łożyska, Twoje krocze zostanie opatrzone i zszyte. Uszkodzone tkanki są znieczulane, dlatego nie powinnaś odczuwać w trakcie tych zabiegów żadnego bólu.

Kiedy zostaniesz opatrzona , Twoje maleństwo zbadane, przez ok. 2h pozostaniesz pod obserwacją położnych na sali poporodowej. Pamiętaj by jak najszybciej jak to możliwe przystawić dziecko do piersi.

osesek.pl

Zaakceptowano przez eksperta

Konsultacja merytoryczna lek. med. Katarzyna Lewicka
specjalista II stopnia w zakresie ginekologii i położnictwa, ginekolog dziecięcy, ultrasonografista

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Poród naturalny - etapy porodu - komentarze

Karolina.Happo2013-03-29 11:59:39

ja rodzilam 3 dni, bo przez 3 dni mialam skurcze co 5 min tak wiec w nocy nie zmrozylam oka. a szyjka rozwierala sie w zolwim tempie. na sale porodowa trafilam z 6cm. rozwarciem, wtedy bralam gaz rozweselajacy a epidural wzielam przy 8cm. mimo tych 3 dni porod wspominam bardzo dobrze, zadnych srodkow przeciwbolowych dopiero eipdural na finiszu.. przy szyciu, bo polozna musiala mnie naciac czulam tylko delikatne uklucia igla. chyba dziewczyny najdluzej z Was rodzilam :)

kaska2012-01-25 21:51:33

ja nie miałam złego porodu a i tak czytając ten artykuł łzy mi do oczu napływają, nie wiem czemu, po prostu ja nie zapomiałam, chociaż synek to wielkie szczescie i kocham go nad życie, chcę drugie dziecko, ale poród to takie obnażenie się z "całego siebie" na widok łóżka ginekologicznego robi mi się słabo, nie wiem co poszło nie tak, że taką traumę mam, dodam jeszcze, że całą ciążę biegałam do lekarza jak na skrzydłach, sama chciałabym wiedzieć czemu teraz czuję się tak "dziwnie"...

joanna2011-05-12 16:43:37

Ja miałam poród długi 17 godzin się męczyłam ale każda przyszła mam inaczej poród przechodzi ale potem jak malństwo jest na świecie to ból idzie zapomniane a cieszy się swoim maleństwem kochanym.

ala2011-05-08 16:46:47

ja mialam mega szybki porod, mialam wywolanie porodu, zanim dostatalm pierwszych skurczy czekalam ok 2h, szybciutko - a skurcze parte mialam tylko 10 min i po wszystkim, bylam nacinana ale jak i naciecie jak i zszywanie nie bolalo. Lusia nie mysl o porodzie to pojdzie szybkooooo zobaczysz
trzymam kciuki

Lusia2011-05-04 23:07:29

Ja jestem w 27 t.c. Strasznie sie boje porodu... Wiem,ze muszę być dzielna dla mojej córci ale jednak strach jest...

siwa2010-10-24 03:01:17

przy pierwszym porodzie strasznie popękałam(poród był wywoływany) i byłam zszywana dokładnie godzinę zegarową!do dziś zastanawiam się jak to przeżyłam!

edyta8301082009-12-21 04:57:05

u mnie porod trwal 2,5 godziny w czym szycie 45 min i tez stwierdzam ze szycie bardziej mnie bolalo niz porod,ale to moze zalezy od tego jak bardzo popekalo bo u mnie duzo

Ada2009-12-20 20:53:09

Wcale nie jesteś wyjątkiem. Ja rodziłam 2 razy (ostatni tydzień temu - 13.12) i za każdym razem czułam ból przy zszywaniu.

Joasia2009-12-19 22:50:58

Chyba byłaś wyjątkiem, bo nie słyszałam jeszcze, żeby kogoś bolało szycie. Ja nawet nie czułam jak lekarz wbijał mi igłe robiąc znieczulenie. Więc może lepiej nie straszyć przyszłych mam.
Ja na pocieszenie dodam, że w pierwszym etapie porodu prawie w ogóle nie czułam bólu. Także nie każdy poród musi być bolesny

Justyna2009-12-19 19:10:54

Mnie bardziej bolalo zszywanie niz porod... Guzik prawda, ze nie boli, mimo znieczulenia miejscowego. Mam nadzieje, ze bylam wyjatkiem.