Kryzys laktacyjny

Wydaje ci się że nagle straciłaś pokarm, chcesz sięgnąć po mieszankę, bo Twoje dziecko jest wciąż głodne. Sprawdź czy to nie przypadkiem przejściowy problem - zwany kryzysem laktacyjnym.

kryzys laktacyjny dlaczego nie mam mleka

Wydaje ci się że nagle straciłaś pokarm, chcesz sięgnąć po mieszankę, bo Twoje dziecko jest wciąż głodne - Sprawdź czy to nie przypadkiem przejściowy problem - zwany kryzysem laktacyjnym.

Kryzys laktacyjny pojawia się zazwyczaj w 3 i 6 tygodniu życia dziecka oraz w 3 i 9 miesiącu. Charakteryzuje się tym, że piersi są miękkie, mleko z nich nie wycieka, a dziecko wydaje się być głodne i niespokojne.

Pojawianie się kryzysu może być związane ze stresem i zmęczeniem, ze zmianami hormonalnymi u mamy oraz najczęściej z tzw. skokami rozwojowymi dziecka i można to wytłumaczyć potrzebą dostosowywania się składu pokarmu do rosnącego i zmieniającego się organizmu niemowlaka (na tym między innymi polega doskonałość mleka matki!). Wtedy rzeczywiście ilość pokarmu jest chwilowo mniejsza niż w danym momencie dziecko by chciało, natomiast na pewno nie jest to związane z trwałym spadkiem laktacji.

Wiedza o tym, że kryzys jest czymś normalnym, potrzebnym i sposobach na jak najszybsze wyjście z kryzysu jest niezwykle istotna, gdyż niewiedza na ten temat bardzo często skłania matki (a już na pewno babcie) do sięgnięcia po butelkę ze sztuczną mieszanką. Można nawet powiedzieć, że jest to strategiczny moment, od którego zależy udane karmienie.

Rady:

  • jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi (takie zwariowanie karmienie "na okragło" nie potrwa dłużej niż 2-3 dni)
  • nie podawaj dziecku butelki ze sztucznym pokarmem,

 

Autor: Sylwia Stasiów-Porada

chucham, dmucham, pielęgnuje na osesek.pl

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Kryzys laktacyjny - komentarze

mania2014-10-03 19:40:44

Pierdzielisz głupoty

szczęściara2014-08-21 21:14:18

karmienie dziecka i kryzysy laktacyjne to sprawa indywidualna. Mam 22- miesięcznego synka i 3- miesięczną córcię,i właśnie przechodzę jeden z kryzysów laktacyjnych. Z pierwszym synkiem gorzej przechodziłam, ale tamto doświadczenie pomaga mi teraz. Ja mam mniej mleka przed okresem i owulacją i teraz po trzecim miesiącu też jest mniej od dwóch dni ale,malutka nie płacze bardzo tylko je co 15 minut. Mi pomaga słód jęczmienny, serki danio lub Monte, zupa ziemniaczana z makaronem, herbata laktacyjna , dużo wody, stymulacja laktatorem,i wiara że laktacja się ustabilizuje,czasem jak mam więcej to odciągam i mrożę i mam psychiczny komfort że mam coś w zapasie, chociaż nie jestem do końca przekonana do mrożonego mleka

kaskaq2013-05-11 20:12:44

klasyczny "kryzys laktacyjny" Pojawia się on zazwyczaj w 3 i 6 tygodniu życia dziecka oraz w 3 i 9 miesiącu. Charakteryzuje się tym, że piersi są miękkie (a do tej pory były pełne, nabrzmiałe), mleko z nich nie wycieka, a dziecko wydaje się być głodne i niespokojne.
Pojawianie się kryzysów może być związane ze stresem i zmęczeniem, ze zmianami hormonalnymi u mamy oraz najczęściej z tzw. skokami rozwojowymi dziecka i można to wytłumaczyć potrzebą dostosowywania się składu pokarmu do rosnącego i zmieniającego się organizmu niemowlaka (na tym między innymi polega doskonałość mleka matki!).
Wtedy rzeczywiście ilość pokarmu jest chwilowo mniejsza niż w danym momencie dziecko by chciało (dlatego jest niezadowolone przy piersi), natomiast na pewno nie jest to związane z trwałym spadkiem laktacji. Trwa zazwyczaj 2 lub 3 dni.

ann2013-05-11 20:06:03

teraz na mnie przyszla kolej... mala ma 1.5 mies i ciagle wisi przy cycu i wscieka sie po 10 min ze jest pusty. polozna powiedziala ze jestem ksiazkowym przypadkiem bo wlasnie w 6 tyg jest pierwszy kryzys. jestesmy z corcia po pierwszym dniu meczarni. na szczescie mala nie placze tylko marudzi z glodu i pojekuje. nie jestem zla matka bo nie bede glodzic dziecka jezeli bedziemy razem sie meczyc jeszcze pare dni. podam sztuczne ale wiem ze nie bede siebie i dziecka po pierwszym dniu isc na latwizne! jestem szczesliwa mogac karmic moje dziecko moja piersia i zycze tego wszystkim pania! wytrwalosci kochane ale bez przesady ;)

Ewelina2012-08-03 21:01:10

a wam napisze tak - żal mi dzieciaków kiedy mamy niby dla dobra dziecka zmuszaja je do cyca w którym nic nie ma, kryzys kryzysem drgie panie ale jak mozna głodzić własne dziecko kilka dni żeby pokarm się pojawił. Mój synek pierwsze sztuczne mleko dostał w drugiej dobie zycia - była to prosta decyzja od kilku godzin był na cycu z którego nic mu nie leciało (położne w szpitalu miały problem żeby krople pokarmu sciągnąć), dzieciak mi wył - to nie był płacz to było juz wycie z głodu - dostał sztuczne mlesio i pieknie zasnął. w ciągu kilku pierwszych dni było na zmianę - cyc i butla bo mi tak suty poździerał przez te 2 pierwsze doby i absolutnie się nie uważam za zła mamę i nie płakałam w poduszkę bo Młody był nakarmiony a to najważniejsze. Kiedy miał 4 m-ce zaczełam tracić pokarm, on nie chciał ciągnąć bo mu nic nie leciało , odciaganie też nie pomagało wiec po m-cu męczenia się z pompką zrezygnowałam dla dobra wlasnego i dziecka bo stara prawda mówi kiedy mama szczęśliwa to i maluch szczęśliwy.

Anna K.2012-08-03 00:32:41

Zupełnie się zgadzam z tym artykułem, teraz mój maluszek ma 3 miesiące a ja właśnie przeszłam 2 kryzys laktacyjny, zmartwienie, i niepewność zostały rozwiane... dzięki :)

Kasik2012-02-07 02:29:37

A ja spedzilam 2 doby z moim malym przy piersi. Non - stop, prawie wogole nie spalam bo zaraz po odbiciu karmienie zaczynalam od nowa. Bylam bliska placzu i cudem jakims, a wlasciwie dzieki mojej mamie, nie wyslalam meza do sklepu po mleko. Oplacilo sie, po 3 dniach musialam pokarm odciagac bo maly nie nadazal 'wyjadac'. Zwykle niemowleta traca na wadze w pierwszych dobach, moj maly przytyl ku ogolnemu zdziwieniu! A krezysy laktacyjne mialam juz 2 razy, ze lzami w oczach myslalam o sztucznym mleku, ale ponownie postanowilam spedzac godziny z malym przy piersi i minelo. Pokarmu znowu za duzo!
Radzilabym sie nie poddawac, kazda z nas moze piersia karmic! Wszystko dla dobra malucha! A jesli pokarm chudy jest to radzilabym diete urozmaicic. Moj maly karmiony jest co 4 godziny, zadnych kolek!
Pozdrawiam i wytrwalosci zycze!

XSka2011-02-28 01:05:49

Nawet nie wiedziałam, że to jest zjawisko naukowo potwierdzone. Mały ma 6 miesięcy, a co do kryzysów, to u nas co jakiś czas jest rzeczywiście mniej mleka, piersi miękkie, ale wtedy mały bardzo się stara, częściej ssie i następnego dnia, albo po dwóch już jest dużo lepiej. Ja martwię się raczej tym, że mój pokarm może jakiś za chudy (ja wyschłam już na wiór), bo mały szczuplutki i słabo przybiera.

Aga2011-02-21 19:29:43

Dziewczyny nie dajcie sie zwariowac... karmienie jest bardzo wazne ale jak mozna glodzic swoje dziecko... moj pierwszy synek na piersi nie przybywal a wrecz tracil... porandie laktacyjna mialam jak drugi dom kilka razy w tygodniu a jak nie to calodobowo lozco z malym przy cycu... po 1,5 mieisaca walki ubralam sie wyszlam do apteki kupilam mlekoze lzami w oczach i podalam malemu dziecko najedzone szczesliwe... a ja z morzem lez w poduszce...

teraz malucha mam 2 tygodniowego od poczatku walczylismy o latktacje i na szczescie sie rozkrecila ale maly przybiera na wadze w dolnej granicy normy... ale jesli tylko okaze sie ze co sjest nie tak nie bede czekac az bedzie plakal z glodu i chudl w oczach... serce mi sie kraje jak pomysle i popatrze na zdjecia mojego wychudzonego niemowlaka - starszaka... drugi raz nie dam sie zwariowac i zaslonic oczu cyckami... moje dziecko nie bedzie glodowac!

ania2010-12-17 03:26:36

moja mała ma 4,5 miesiąca a ja chyba przechodze kryzys.mała jest cały czas głodna, odkręca sie od cyca i przy tym płacze. czasem uda mi się ją nakarmić i wtedy jestem taka zadowolona :) a kiedy płacze to już nie wiem co mam robić i w końcu daję jej butlę, od razu się uspokaja i zaraz zasypia.moja pediatra powiedziła żeby nie dokarmiać butelką ale co zrobić jak dziecko krzyczy bo jest głodne.trwa już to od tygodnia i mam nadzieje że szybko minie bo czasami płakać mi się chce gdy nie wiem co robić. chciałabym ja jak najdłużej karmić.napiszcie może jakieś sposoby na utrzymanie małej przy cycu.a i dodam że jest to straszny okres dla matki

agata2010-07-13 05:02:18

jak was tak czytam to widze siebie 3 lata temu
oczy przykryte cyckami i walka walka
co to za natura kiedy trzeba walczyc ciągle
i to ciągle rozpłakane dziecko nie przybierające na wadze
dzięki temu "zapomnieniu" w nat karmieniu moją pierwszą córe karmiłam tylko ok mies
a teraz maja ma juz 3 mies i nadal cyckujemy
na początku dziecko głodne nie ma w cyckach to butla bez problemu
a mała miala siłe i ochote żeby mi rozbujac tą latacje

teraz tez mamy kryzysik ale na szczęście mądrzy ludzie wymyślili mleczko w proszku i nie jesteśmy głodne

nie dajcie sobie przysłonić oczu cyckami!!!!!
dziecko ma byc najedzone

ppp2010-02-05 00:34:46

mi sie chyba dzis zaczal taki kryzys...maly od rana wisi na cycku i ma problem ze zlapaniem to jeszcze placze :( odchodze od zmyslow :(

Wiga2009-06-04 16:22:20

A ja się zgadzam z artykułem. To najczęściej za sprawą głupich rad lekarzy czy mam/teściowych zaczynamy dokarmiać mieszanką i w łeb idzie karmienie piersią. Mówi taka mama "nie karmiłam bo nie miałam pokarmu" a ja myślę "nie karmiłaś, bo dokarmiałaś". Za mała kobiety mają wsparcia w pediatrach, położnych i rodzinie. Ja się cieszę, ze głupich rad nie posłuchała i karmię już syna prawie rok. Jakoś laktacja się rozkręciła i mały przybierał na wadze... choć początki były trudne i kazali mi dokarmiać. Dobrze, ze nie posłuchałam.

mta2009-06-04 00:05:25

te rady typu połóż się do łóżka i karm cały dzień mnie dobijają... czy ktoś uwzględnia fakt, że taki kryzys może się zdarzyć przy drugim dziecku? wtedy nie ma się czasu na to żeby karmić non stop, bo trzeba zająć się pierwszym dzieckiem np. zrobić mu obiad. Nie dajmy się zwariować, sztuczne mieszanki też są dla ludzi i naprawdę wkurza mnie ten obłęd, że wszystko ma być "naturalne". Poród nazywa się naturalnym mimo, że oksytocyna, znieczulenie, zszywanie najnowocześniejszymi nićmi. Karmienie naturalne? skoro naturalne to powinno być bez laktatorów, super herbatek, antybiotyków i innych wspomagaczy. Dodam, że pierwsze dziecko karmiłam do roku piersią, bez sztucznych mieszanek, drugie też karmię piersią, bo tak jest taniej i wygodniej, ale nie dorabiajmy do tego zbytniej ideologii... a już tego, że karmienie to są takie cudowne chwile, to w ogóle nie czaję - po prostu jest się udupionym i tyle...

garuda2009-03-13 04:52:55

dziewczyny! nie zawsze jak małe płacze to od razu kryzys!!! Owszem, bywa i tak ale powody mogą być inne. Moj synek (drugi) ma 3,5 miesiąca i problem polega na tym, że zrobił się tak ciekawy świata, że zaspokaja pierwszy głód, a potem rozgląda się na boki zamiast jeść. I wścieka się np., że nie da się kręcić głową dookoła z piersią "w zębach" :) I zjadłby i się pogapił, a tak się nie da!!! No i płacze.

karolina2009-01-16 00:17:47

moja corka ma juz prawie rok, kryzys mialam 2x dosc powazny, zamartwialam sie ze nie mam juz pokarmu, chwilowo sie nawet zalamalam... ale to pogarszalo sprawe, wzielam sie w garsc, pilam duzo bawarki i piwa KARMI, laktacja wrocila po 2 dniach, do dzis karmie mala i mam zamiar karmic do 3 lat.

MAMY karmi i bawarka PAMIĘTAJCIE !!!

Agnieszka2009-01-05 18:15:51

Nie przesadzajcie, ja też przeszłam kryzys i musłam małej podać butle. Uważam, że te namawiania do wytrwałości to błędne koło, bo maama się stresuje, dziecko i tak w kółko a pokarmu nie przybywa tylko ubywa wiem po sobie, nie stanie się koniec świata jak podacie butle ja mam takiego żarłoka, że 2 piersi nie wystarczały małej, a ja już nie mogłam fizycznie i psychicznie przystawiać jej co 20 minut bo już poczuła głód, pokarm w tak krótkim czasie się nie naprodukował i mała złościłą się przy cycu i gryzła mi brodawki - byłyśmy obdywie wykończone dziecko ciągłym płączem w dzień a ja całą sytuacją po podaniu budtli wszystko wrócło do normy dziecie zadowolone i ja.

magda2008-12-22 03:39:31

dziewczyny ja tez mialam taki kryzys ale pamietam ze spedzilam caly dzien w lozku na przystawianiu malej do piersi dzis ma 7,5 miesiaca i nadal ja karmie piersia i to jest najwspanialsze co moze byc pozdrawiam wszytskie karmiace

Ola2008-12-19 15:43:19

Moje dzieciatko ma wlasnie 3 i pol miesiaca, a ja wlasnie przechodze taki kryzeys. dziecko jest glodne, wiec czasem dam jej butelke, wtedy zasypia zadowolona. sa to wlasnie takie chwile kiedy chce sie przestac karmic piersia. ponoc stres negatywnie wplywa na ilosc pokarmu, ale jak tu sie nie stresowac jak dzieciatko glodne a pokarmu coraz mniej... :sigh :sigh :sigh :sigh

Elżbieta2008-10-29 01:13:32

W tym momencie piłam bardzo dużo wody a z łóżka to w ogóle nie wychodziłam. Małą karmię do dziś, w pazdzierniku skończyła roczek :)

kasia2008-10-27 15:34:26

właśnie przeżyłam pierwszy kryzys laktacyjny,jest to koniec 4 miesiąca Asi.Wydaje mi się że stres bardzo mocno wpływa na ilośc pokarmu,trwalo to kilka dni ale samozaparcie i chęc dalszego karmienia wzięlo gorę i w tej chwili jest ok.Pamiętajcie że to co dzieje się w naszej głowie jest b.ważne jak nie najważniejsze,pozdrawiam wszystkie mamy karmiące i POWODZENIE NIE PODDAWAJCIE SIĘ! :)

Iza2008-10-25 19:43:38

U mnie kryzys nastąpił w 3 m-cu. Zgodnie z poradami przystawiałam córkę jak najczęściej do piersi, nie karmiłam butelką. po 5 dobach miałam tak wygłodzone dziecko!, że musiałam dać jej butelkę. Dodam, że z kryzysem walczyłam 3 tygodnie, wspomagałam się herbatkami na laktację oraz lekami homeopatycznymi, a także laktatorem - i nic! Pokarm nie wrócił pomimo zapewnień pań z poradni laktacyjnej. Natomiast pediatra powiedział, że czasem po prostu się tak zdarza i to też jest normalne.

ada2008-10-25 04:12:05

ja właśnie mam ten problem, był stres i piersi puste. Wprowadziłam mleko modyfikowane, synek ma już 7 miesięcy i chciałam go karmic chociaż w nocy i niestety na razie wychodzi nam jedno karmienie na dobę:( w nocy, a mały chce jesc noca dwa razy, wiec trzy razy dziennie dostaje butle i raz mleko ode mnie, ale wciaż jest tego mleka mało i wydaje mi się, że się nie najada, ale przynajmniej zasypia dalej.

EMI2008-09-26 20:06:34

JA JUŻ MAM DOŚĆ I CHYBA PODAM BUTELKĘ BO MAŁA ZASYPIA NA 10 MIN I ZA CHWILĘ ZNÓW PŁACZĘ A JA RAZEM Z NIĄ

JSD2008-09-19 00:47:18

:) Droga omarti! Mam nadzieję,że jednak wytrwałaś i nadal karmisz maleństwo piersią. Ja przeszłam ze swoim synkiem 3 kryzysy i tylko dzięki wspaniałej pani położnej nadal mogę się cieszyć tymi cudownymi chwilami spędzonymi na karmieniu i przytulaniu! Mój syn ma teraz 8 miesięcy i jest absolutnie \"bezsmoczkowym\" dzieckiem. Wszystkie pozostałe pokarmy podaję mu łyżeczką.

omarti2008-08-04 03:07:55

mnie co jakis czas brakuje pokarmu. np nastapilo to teraz, w piatym miesiacu. bardzo sie tym martwie, wszyscy namawiaja mnie \"do butelki\" ale mam nadzieje ze uda mi sie obyc bez niej. Chyba sie rozplacze, jesli bede musiala jej uzyc :sigh