Alternatywne przedszkola są nowością

Przepisy umożliwiające tworzenie tzw. alternatywnych przedszkoli obowiązują od niedawna, stąd dużo pytań i wątpliwości - uważa wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.

alternatywne przedszkola

Przepisy umożliwiające tworzenie tzw. alternatywnych przedszkoli obowiązują od niedawna, a tworzone dzięki nim punkty przedszkolne są zupełnie nową formą, stąd dużo pytań i wątpliwości - uważa wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.

Dlatego - mówiła Szumilas w czwartek w Sejmie - Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało kampanię informacyjną dla samorządowców i rodziców, opracowało także specjalny informator oraz zapowiada wydanie materiałów szkoleniowych.

Wiceminister odpowiadając na pytanie Agnieszki Kozłowskiej- Rajewicz (PO), odparła zarzuty samorządowców, że alternatywne przedszkola są nowym zadaniem dla gmin, na które nie przekazano im środków z budżetu. "Wychowanie przedszkolne jest zadaniem własnym samorządów, realizowanym przez nie z dochodów własnych i nie jest to nowe zadanie" - podkreśliła Szumilas.

Dodała, że "nie oznacza to jednak, że gminy będą bez pomocy". Przypomniała, że na tworzenie alternatywnych przedszkoli i wsparcie tzw. małych przedszkoli, które powstały w ostatnich latach, przeznaczono 240 mln euro ze środków Unii Europejskiej na lata 2007-2013.

Szumilas poinformowała także, że niebawem ministerstwo edukacji wyda rozporządzenie dotyczące m.in. norm przeciwpożarowych, jakie będą obowiązywać w punktach czy zespołach przedszkolnych tworzonych, np. przy bibliotece czy świetlicy wiejskiej.

Zgodnie nowelizacją ustawy o systemie oświaty z września ubiegłego roku i rozporządzenia do niej z stycznia br., możliwe jest tworzenie obok tradycyjnych przedszkoli placówek alternatywnych, np. zespołów wychowania przedszkolnego i punktów przedszkolnych.

W zespole wychowania przedszkolnego zajęcia mogą być prowadzone tylko w niektóre wybrane robocze dni tygodnia, natomiast w punkcie przedszkolnym - przez wszystkie robocze dni w tygodniu. Minimalny dzienny wymiar zajęć wynosi 3 godziny, a tygodniowy - 12 godzin. Dotyczy to zarówno zespołu wychowania przedszkolnego, jak i punktu przedszkolnego.

W alternatywnych przedszkolach zatrudnieni muszą być wykwalifikowani pedagodzy, ale pozostałe wymagania, np. lokalowe, są mniej rygorystyczne niż dla tradycyjnych przedszkoli. W placówkach tych podstawy programowe wychowania i nauczania będą mogły być realizowane w całości lub w części.

Zajęcia - zarówno w zespole wychowania przedszkolnego, jak i w punkcie przedszkolnym - są organizowane w grupach liczących od 3 do 25 dzieci.

Od kilku lat w Polsce, głównie dzięki środkom z Unii Europejskiej, tworzone są małe wiejskie przedszkola. Obecnie jest ich około 800, uczęszcza do nich około 9 tys. dzieci. Tworzeniu alternatywnych przedszkoli patronują m.in. Fundacja Rozwoju Dzieci im. Jana Amosa Komeńskiego i Federacja Inicjatyw Oświatowych. Wrześniowa nowelizacja ustawy o systemie oświaty usankcjonowała prawnie istnienie małych przedszkoli.

Odsetek dzieci w wieku 3-5 lat chodzących do przedszkoli w Polsce jest najniższy wśród krajów UE - wynosi tylko ok. 30 proc. Tymczasem wskaźnik upowszechnienia wychowania przedszkolnego np. na Węgrzech, w Belgii i Irlandii wynosi 100 proc., a w Czechach, Włoszech i Szwajcarii - ponad 90 proc.

Przeprowadzane w różnych krajach badania dotyczące rozwoju dzieci wskazują na olbrzymie znaczenie dostępu do edukacji od najmłodszych lat. Dzieci, które uczęszczają do przedszkoli, lepiej rozwijają się emocjonalnie, społecznie, werbalnie i intelektualnie, lepiej dają sobie radę w szkole. DSR

PAP - Nauka w Polsce / 2008-02-29

fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

Alternatywne przedszkola są nowością - komentarze