RPO: kary cielesne wobec dzieci naruszają ich godność i są sprzeczne z prawem

Choć Konstytucja zabrania stosowania kar cielesnych w stosunku do każdego człowieka, także wobec dzieci, w Polsce nie uznaje się ich za przestępstwo.

kary cielesne, kocham nie biję

Choć Konstytucja zabrania stosowania kar cielesnych w stosunku do każdego człowieka, także wobec dzieci, w Polsce nie uznaje się ich za przestępstwo - alarmuje Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski w liście do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

"Rozstrzygnięcia organów postępowania karnego, w sprawach dotyczących m.in. znęcania oraz naruszenia nietykalności cielesnej dziecka, prowadzą do wniosku, iż w praktyce orzeczniczej ukształtował się pogląd o istnieniu pozaustawowego kontratypu w prawie karnym uznającego, iż nie popełnia przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej, kto fizycznie karci swoje dziecko" - pisze rzecznik.

Kochanowski podkreśla, że stosowanie kar cielesnych wobec dzieci narusza ich godność, którą gwarantują im zarówno Konstytucja, jak i Konwencja o Prawach Dziecka. "Poszanowanie godności człowieka i jej ochrona są obowiązkiem władz publicznych" - przypomina RPO.

Zdaniem rzecznika, w naszym kraju wciąż obowiązuje przekonanie, że kary cielesne są elementem wychowania dziecka.

RPO ilustruje ten problem przykładami z Krajowego Rejestru Karnego: od 1 września 1998 r. do 31 grudnia 2005 r. skazano łącznie 10 osób za naruszenie nietykalności cielesnej małoletniego, podczas gdy w tym samym czasie prawomocnie skazano 2138 osób za ten sam czyn popełniony wobec osoby dorosłej. Według Kochanowskiego dane te bynajmniej nie świadczą o tym, że dzieci są w znacznie mniejszym stopniu ofiarami naruszenia nietykalności cielesnej.
 
Potwierdzać to mają także, zdaniem RPO, wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przez TSN OBOP w 2007 r., wskazujące na to, że do przemocy fizycznej wobec syna przyznaje się 26 proc. rodziców, a do podobnych zachowań wobec córki - 18 proc. Według rzecznika równie niepokojące są wyniki badania CBOS, wskazujące, że 22 proc. respondentów bije swoje dzieci, aż 63 proc. badanych było w dzieciństwie karanych klapsami, a 38 proc. było bitych pasem lub innym przedmiotem.

Kochanowski zwraca uwagę, że w aktach badanych przez niego spraw pojawiały się informacje, że "wobec faktu, iż dziecko było jedynie fizycznie karcone, kiedy sobie na to zasłużyło, to nie może być traktowane jako pokrzywdzony przestępstwem z art. 207 § 1 K.k".

"Komitet Praw Dziecka podkreśla, że kara cielesna stosowana w rodzinie albo w szkołach i innych instytucjach, albo w systemie karnym, jest nie do pogodzenia z Konwencją o Prawach Dziecka. Stosowanie kar fizycznych wobec dziecka nie może być - zdaniem Komitetu - usprawiedliwione tradycją lub obyczajem. Żadna kara fizyczna, w tym +umiarkowana+ czy +racjonalna+ nie ma usprawiedliwienia" - podkreśla RPO.

Rzecznik poprosił ministra sprawiedliwości o zbadanie problemu i przedstawienie opinii w tej sprawie. AKW

PAP - Nauka w Polsce / 2008-02-03
fot.
Fotolia

Artykuły wybrane dla Ciebie

RPO: kary cielesne wobec dzieci naruszają ich godność i są sprzeczne z prawem - komentarze

Iwona2012-01-23 03:25:55

moje dziecko zostało podduszone przez obcego faceta na placu zabaw,miało uraz kręgosłupa ,teraz ma napady lekowe z lękiem panicznym ,prokurator umaza sprawe !!!gdzie tu jet prawo!!!czyli co można bic dzieci ,tylko nie swoje????paranoja!!!

Kari2010-08-05 13:20:10

Joanno bardzo mądre słowa...

m2712010-02-26 03:24:27

Dokładnie, mam wrażenie, że te wszystkie fora są pełne wszystko więdzących, krytykujących i negujących innych matron.
Tego typu uwagi należy zachować dla siebie bo sama nie napisałaś nic odkrywczego tylko oceniłaś kogoś przez pryzmat jego znajomości zasad ortografii,,,żenujące!!!

elle2010-02-25 05:59:57

Odp. do Mai - no i co z tego, że Joanna robi błędy, taka jej natura, a poza tym mieszka za granicą. Wolę ludzi, którzy mówią wartościowe rzeczy z błędami w pisowni od tych, co nie mają nic ciekawego do powiedzenia i piszą poprawnie, a których stać tylko na krytykę i śledzą fora pod tym kątem... szkoda. Przykre, że ludzi intereuje tzw. otoczka, a nie jakość. I gdzie ta tolerancja? Mam wykształconych przyjaciół, którzy robią błędy, to są osoby bardzo mądre, dobre w swoim fachu, bynajmniej nie kończyli polonistyki.

Maja2009-01-12 05:49:35

Joanno na pewno napisałaś wiele wartościowych rzeczy, ale zbyt duża ilość błędów ortograficznych zniechęca do czytania juz po pierwszych zdaniach. Szkoda :-(

Joanna2009-01-10 04:42:34

:( naj latwiej jest krzywdzic najmlodszego,slabszego,to nie prawdy ze przyslowiowy klaps to najleprzy sposob na wychowanie dziecka,to ostatnia zecz jaka jest mozliwa jezeli posowasz sie do tego ostatecznego czynu i udezasz dziecko to znaczy ze to ty jestes przegrany,przegrales bo nie umiales sobie poradzic z tak malym psychologiem jak twoje male dziecko i posuwasz sie do ostatecznosci...dzieci to tacy mali psycholodzy patrza i rejestruja jak ty zareagujesz i ty musisz byc na to przygotowany i wszystko musisz przewidziec...pamietaj ze dzieci cie odzwierciedlaja i tak jak ty sie zachowujesz one robia to samo i tak cie reprezentuja na zewnatrz.

Joanna2009-01-10 04:24:30

uwazam ze takie zdazenia jak zakatowane na smierc dzieci powinny sie skonczyc...to jest bardzo ciemna i wstydliwa strona polski,poniewaz w niemczech rowniez zdazaja sie takie zeczy ale przedewszystkim szkoly i przedszkola sa bardzo mocno naciskane na to ze dobro dziecka jest najwazniejsze.tutaj caly swiat toczy sie wokol dzieci,dzieci maja wieksze prawa niz dorosli.Szkoly i przedszkola maja za zadanie obserwacji czy dziecko jest szczesliwe,czy przychodzi do szkoly czyste,czy jest usmiechniete,maja z rodzicami staly kontakt sa organizowane wspulne spotkania i zabawy z rodzicami dzieci i rodziny sa obserwowane jak dziecko jest traktowane,prowadzone sa czeste rozmowy z rodzicami dziecka po to aby sprawdzic jak rodzice sie wyrazaja o wjasnym dziecku jakie jest zainteresowanie rodzicow wlasnym dzieckkiem,rodziny sa obserwowane i oboje rodzicow maja za zadanie zajmowac sie wychowywaniem wlasnego dziecka.nawet jezeli nie maja czasu to maja sobie ten czas znalezdz.jezeli szkola lub przedszkole zauwazy jakies nieprawidlowosci takie dziecko pujdzie do szkoly lub przedszkola i nigdy juz z tamtad nie wroci to jest bardzo drastyczne ale skuteczne.ludzie dorosli ktorzy decyduja sie na dziecko powinni wiedziiec ze to bedzie tylko dziecko,albo obiekt wyladowania mojej agresji,tylko to jest maly bezbronny czlowiek ktory jest bezbronny nie przygotowany do samodzielnego zycia i jest od ciebie zalezny.jak ty go przygotujesz do zycia taki to bedzie przyszle pokolenie jezeli poswiecisz mu wiecej uwagi,dasz mu wystarczajaco ciepla i milosci takie bedzie to przyszle spoleczenstwo w ktorym ty bedziesz spedzal twoja starosc.Mowi sie ze rosnie nam mlodziez nie czula na nic,totalna znieczulica a moze powinnismy winy poszukac u siebie w ktorym miejscu w tej sztuce wychowania popelnilismy blad.